“Musimy porozmawiać o Kevinie” (“We Need to Talk About Kevin”) Lionel Shriver to lektura obowiązkowa. To książka, która porusza do głębi. Książka, którą co kilkadziesiąt stron trzeba odłożyć, bo jest tak intensywna. Jednocześnie chce się ją czytać dalej, do końca, bez przerwy.

O szkolnych strzelaninach napisano masę książek, ale żadna nie jest tak poruszająca jak powieść Lionel Shriver. Jest ona napisana z punktu widzenia matki zabójcy, 15-letniego chłopca z zamożnej rodziny. Forma listów matki do ojca dziecka, w których analizuje ich życie w poszukiwaniu odpowiedzi na proste pytanie: Dlaczego? powoduje, że zapominamy, iż czytamy fikcję.

Powieść Lionel Shriver zmusza do przemyśleń o bezwarunkowej miłości rodzica do dziecka, o wpływie, jaki taka tragedia ma na społeczność, jak my, ludzie, odczuwamy silną potrzebę wskazania winnego i jak szybko wskazujemy palcem na rodziców. Prawie zawsze, gdy sprawcą okazuje się dziecko pada pytanie: Gdzie byli rodzice? W swojej powieści Lionel Shriver próbuje, poprzez Evę Khatchadourian, znaleźć odpowiedź na to pytanie, jak i na wiele innych. Eva Khatchadourian jest postacią wywołującą skrajne emocje i dlatego też zasługuje na naszą uwagę.

Ta książka nie należy do klasycznej “letniej lektury”, nie jest łatwym czytaniem, ale powinna być przeczytana przez wiele osób. Czasem dobrze jest przyjrzeć się sytuacji z innej perspektywy.

“Musimy porozmawiać o Kevinie” jest laureatem nagrody Orange Prize for Fiction 2005.

W Polsce została wydana w 2008 roku przez wydawnictwo Videograf II, ISBN: 978-83-7183-654-1