…Statkiem na parę, piękny rejs.

20111004-163804.jpg
A w zasadzie nie statkiem na parę, tylko promem. Płyniemy do Anglii. Ponieważ samochodem i nie do Londynu, tylko do Manchesteru, więc lepiej nam było promem niż pociągiem. Stena Line z Hoek van Holland do Harwich. Rejs trwa 6 godzin, ale chyba jakoś przetrwam. Najpierw skończę tego posta, a potem pewnie poczytam książkę, może poserfuje w internecie. Ogromną zaletą jest darmowe połączenie internetowe. Sześciogodzinny rejs przestaje być straszny. Zabawne jest to, że jeżeli bym leciała 6 godzin samolotem nie miałabym problemu z brakiem internetu. Czytałabym spokojnie książkę. Wiedząc, że będziemy płynąć promem pierwsze co sprawdziłam na ich stronie internetowej był dostęp do internetu. Nie wiem jak to działa w mojej głowie. Tak czy inaczej wolę patrzeć na chmury niż na wodę, chociaż muszę przyznać, że widok z tylnego pokładu nie jest taki zły.

20111004-163904.jpg