Nadal poszukuję idealnego biurka. Biurko, które Wam pokazałam tutaj kusi mnie bardzo, ale ponieważ mam już jedno, które jest po prostu za małe, chyba powiększę je dostawką. Szafki z Ikei i dwie deski, zalegające w pokoju gościnnym, i dostawka gotowa. Przynajmniej mam nadzieję, że to będzie takie proste.

W między czasie znalazłam idealne biurko, które ucieszyłoby również moje kochane futrzaki. Pewnie mnie na nie stać, ale pomysł jest świetny.

Foto: LYCS Architecture

Foto: LYCS Architecture

Człowiek pracuje, a kot się bawi. Genialne, szczególnie, że koty mają tendencję to wchodzenia na biurko i spacerowania po klawiaturze. W ten sposób też są blisko, ale nie przeszkadzają w pracy.