Dzień 71: spędzony na czytaniu.

Dzień 72: nowy numer mojego ulubionego czasopisma.

Dzień 73: Alice i Jack.

Dzień 74: słoneczny wieczór w ogrodzie szwagierki.

Dzień 75: korzystam z pięknej pogody, czytając i pisząc na balkonie.

Dzień 76: piszę posta na bloga.

Dzień 77: Jackowi jest gorąco, więc ochładza się na środku pokoju.

Dzień 78: w zasadzie jest za ciepło na kota na kolanach, ale nie mogę jej tego powiedzieć.

View this post on Instagram

New shoes. Day 79 #100happydays

A post shared by Anna Maria Boland (@annamboland) on

Dzień 79: nowe buty.

Dzień 80: pierwsza kartka urodzinowa.