W czerwcu odwiedziła mnie siostra, koleżanka była z wizytą w Polsce i były moje urodziny, co zaowocowało sporym zapasem książek. Jest ich tyle, że oddałam kilka wypożyczonych egzemplarzy do biblioteki zanim zdążyłam je przeczytać. Dosyć długo nie kupowałam książek, więc zaszalałam, mając za wymówkę urodziny. Prawie zapomniałam jak wielką frajdą jest kupowanie książek.

20140706-192444-69884846.jpg
Te książki zamówiłam sobie sama.

20140706-192944-70184838.jpg
A tu mieszanka, trochę prezentów, trochę własnych wyborów.