IMG_5056

Notes do zapisywania postępów

 

W świat poszła informacja, że do wypracowania nawyku potrzeba 21 dni. Okazuje się, że niestety nie jest tak łatwo i potrzebujemy trochę więcej czasu na to, żeby nowa czynność stała się dla nas naturalna. To dobra i zła wiadomość. Dłużej znaczy, że nie musimy się oskarżać o trudności z tym związane, ale również, że mamy więcej szans na zniechęcenie się do zmiany.

Badania naukowe wykazały, że aby wyrobić w sobie nawyk potrzebujemy co najmniej 66 dni, czyli trochę ponad dwóch miesięcy, a w niektórych przypadkach może to potrwać nawet do ośmiu. „Osiem miesięcy! To strasznie długo. Nie wiem czy dam radę.” Takie myśli przelatywały mi przez głowę, gdy czytałam wyniki badań.

Ciekawe, że od razu wyszłam z założenia, że będę jedną z tych osób, którym zajmie to długo czasu. Dziwne, bo do tej pory udawało mi się wyrabiać nawyki szybciej. Szczególnie te związane z aktywnością fizyczną. A właśnie tego wymaga mój ‘Projekt Czterdziestka’.

W wieku czterdziestu lat chcę być sprawna fizycznie, jak byłam jakieś 12 lat temu. Gibkie, nietrzęsące się ciało i dobra kondycja fizyczna są moim celem. Mam na to trzy i pół roku, więc musi się udać. Kluczem do sukcesu jest wyrobienie nawyku codziennych ćwiczeń. Pozwalam sobie na jeden dzień lenistwa tygodniowo. Muszę dać radę.

Do tego zdrowe odżywianie, ale tutaj nie muszę wprowadzać szczególnych zmian. Już od dawna zwracam uwagę na to co jem. Mam też szczęście nie przepadać za słodyczami, więc nie muszę sobie odmawiać wielu przyjemności. Parę miesięcy temu kupiliśmy nawet slow juicer i robimy pyszne soki warzywne.

Żeby sobie ułatwić sprawę będę zapisywać postępy w notesie. Dostałam go od koleżanki, która mnie niezmiennie dopinguje i we mnie wierzy. Będę w nim też zapisywać postępy innych projektów, z którymi ruszam, np. ‘Projektu Języki’, czyli utrwalania włoskiego i katalońskiego i odświeżania francuskiego, albo ‘Projekt Książka’, którą piszę dla fundacji wspomagającej rodziny porwanych dzieci, jak również kilku innych projektów, o których na razie nie chcę mówić głośno.