1430832367

Są takie przepisy, których nie trzeba ulepszać, czy zmieniać. Są dobre takie jakie są. Nie dlatego, że ciasto wychodzi lepsze niż z innych, tylko dlatego że mają w sobie to coś, czego te inne nie mają.

Chodzi mi o tradycję, trochę historii i parę pokoleń. To wszystko znajduję w przepisie na sernik, z którego korzystam. To przepis mojej babci, mamy mojej mamy. To sernik, przy pieczeniu którego obecne wcześniejsze pokolenia. Zjawiają się w mojej kuchni jakby nigdy nic i prowadzą mnie za rękę.

Nic tak nie przenosi w czasie i nie łączy pokoleń jak przepis pisany ręką babci:Sernik podpis Jeżeli skusicie się na wypróbowanie tego przepisu to trochę wyjaśnię:
paczka rodzynek to 100 gr,
wanilia: ja daję esencję albo ziarna wyskrobane z laski wanilii, ale można dać paczkę cukru waniliowego,
a średnio gorący piec, to w moim wydaniu 160-170°C.