IMG_7155

Jest. Dotarło też do nas. Pulsujące energią światło. Niebo zmienia kolor, podszeptuje, że teraz będzie już tylko lepiej. Jaśniej, cieplej, pozytywniej. Wyczekiwałam tego momentu jak kania dżdżu. Szarość ciążyła mi tak bardzo, że czułam ją każdą komórką ciała.

Nie przeszkadza mi pędzący czas początku roku. Dla mnie te pierwsze miesiące mogłyby mijać jeszcze szybciej. Całą sobą pragnę wiosny, słońca, światła, ciepłego deszczu, zapachów. Chcę zrzucić ciepłą kurtkę, rękawiczki i szalik schować do szafy. Na kilka miesięcy zapomnieć o szarości i zimnie.

Ciało rwie się do nowego, aktywności, odkrywania świata. Głowa jeszcze nie rozumie. Tam jeszcze nie wszystkie chmury się uniosły, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Zaczynam się otwierać na nowe możliwości. Nabieram odwagi do działania. Wybudzam się z zimowej powolności.

Wiosną wszystko wygląda lepiej.