Tu i teraz. Marzec 2018

Początek czasu letniego, ale lato jest jeszcze daleko. Nawet wiosna nie chce się pojawić. Jest zimno, mokro i wietrznie. Bardziej jesiennie niż wiosennie.

CZYTAM Eleanor Oliphant Is Completely Fine autorstwa Gail Honeyman. Moja droga Magdalena założyła na Instagramie klub czytelniczy #baakclub i to jest nasza pierwsza lektura. Magdę znam tylko z Instagrama, ale to jedna z bliższych mi osób. Pokrewna dusza po prostu.

CZUJĘ SIĘ zmęczona. Źle sypiam, a drzemki w ciągu dnia albo nie są możliwe albo mi nie wychodzą. Marzy mi się przespanie kilku nocy, żeby nie musieć dłużej narzekać na niewyspanie.

SŁUCHAM No Promises i quelqu’un m’a dit Carli Bruni i podcastów. Chociaż najchętniej spędzam czas w totalnej ciszy.

CZEKAM na wiosnę, oczywiście. Tak bardzo bym chciała czuć ciepło słońca na skórze. Nie mogę się doczekać kiedy będą mogła pochować ciepłe kurtki i nie musieć otulać się szalikiem przed wyjściem.

PRACUJĘ NAD warsztatami. Moimi, autorskimi. Jednym pisarskim i jednym coachingowym. Mam pomysł na warsztat dla osób, które walczą z niepewnością siebie. Wiedza zdobywana na studiach w połączeniu z własnymi doświadczeniami to idealny przepis na ciekawy warsztat.

UCZĘ SIĘ jak najlepiej mogę pomóc innym. W styczniu zaczęłam studia coachingowe i to był strzał w dziesiątkę. Systematyzuję wiedzę, którą już miałam, uczę się nowych rzeczy, pracuję nad sobą i rozwijam się w kierunku, o którym od dawna marzyłam. Te studia dają mi tyle energii, że w czasie zjazdów zapominam o zmęczeniu.

JESTEM WDZIĘCZNA za mojego męża. Razem zmieniamy nasze życie i szykujemy sobie nową przyszłość. Jego wsparcie i zrozumienie jest bezcenne. Jest nie tylko miłością mojego życia, ale też moim najlepszym przyjacielem. Razem możemy przenosić góry.

2 thoughts on “Tu i teraz. Marzec 2018

  1. Dobry mąż to skarb, wiem coś o tym:) Fajne masz plany. Jednym z moich planów było wskrzeszenie bloga, które się nałożyło na zamykanie blogowiska onetowego i zamieszanie związane z przenosinami miejsca i treści. No i ten plan wykonałam. Drugi – znacznie trudniejszy, to zadbać o siebie. Realizacja w toku:) A Tobie życzę wszystkiego naj! Gdybym była młodsza, też bym wybrała coaching!

    Liked by 2 people

Leave a Reply to Anna Maria Boland Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.