Na co czekasz?

kaboompics_Woman writing in her notebook-2
Zdjęcie: kaboompics.com

Masz marzenia, cele, plany, ale ich nie realizujesz? Na co czekasz? Na natchnienie? Na lepszy moment? Na spokój w życiu? Na więcej czasu? A co jak to nigdy nie nadejdzie? Jak długo jeszcze będziesz czekać?

Te wszystkie pytania, i jeszcze trochę więcej, przewaliły się wielokrotnie, w ostatnich miesiącach, przez moją głowę. Jestem zmęczona czekaniem. A Ty?

Ktoś kiedyś powiedział, o pisaniu co prawda, ze woda nie poleci z kranu, dopóki go nie odkręcisz. Pamiętaj, że nic się nie wydarzy jeżeli nie zaczniesz działać. Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia. Kiedyś bardzo dobrze to wiedziałam i świadomie dążyłam do celów. Nie wiem kiedy to się zmieniło. Choć może wiem.

Moje marzenia, plany cele są duże i bardzo dla mnie ważne. Tak bardzo, że boję się do nich dążyć. Czekam więc. Może przyjdzie lepszy moment, może przestanę się bać, może natchnienie zapuka do drzwi. Albo ktoś, kto mi wszystko poda na tacy?

Tak, wiem, że to nierealne, ale mimo wszystko czekam. A raczej czekałam. Zmęczyłam się tym czekaniem bardziej niż działaniem. Dlatego zaczynam działać. Powoli. Małymi krokami. Pod opieką terapeuty. Do przodu.

Ten post to mój pierwszy krok. Mały, choć dla mnie też duży.

Małe kroki, tutaj, na blogu. Dwa razy w tygodniu.

Mam nadzieję, że będziesz mi towarzyszyć.

A teraz idź i zrób swój pierwszy, mały krok.

4 thoughts on “Na co czekasz?

  1. Najtrudniej jest podjąć ryzyko, kiedy rozważa się je zbyt długi. Trudno, ale nie niewykonalnie. Mam dwa lata na przygotowanie sobie gruntu pod życiową rewolucję i powoli zaczęłam już stawiać baby steps. Powodzenia w realizacji twojego planu

    Liked by 1 person

  2. Znam bardzo dobrze ten stan, życia na przeczekaniu. Emigracja bardzo mocno mnie zatrzymała, pod wieloma względami. Ale przyszedł moment, że zrozumiałam, ze wszystko zaczyna się w głowie i że wiele zależy ode mnie. Nie da się żyć na dłuższą metę w totalnym zawieszeniu i bez podejmowania decyzji. Czasami wystarczy naprawdę jeden mały krok do przodu, żeby machina ruszyła, a pozostałe elementy poukładały się właściwie. Tak było u mnie. Tego również Tobie serdecznie życzę i dodam, że pisanie to najlepsza terapia, jaką w życiu znam ;) także pisz! ;) pozdrawiam serdecznie!

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.