Nowy rok, nowe pomysły, nowe plany, nowe marzenia do spełnienia. Nie jestem fanką postanowień noworocznych, nie jestem nawet fanką noworocznych zmian. Dla mnie ten najważniejszy nowy rok zaczyna się w moje urodziny, ale tym razem miałam potrzebę odcięcia starego roku grubą kreską.

Nie odcinam się od wszystkiego, niektóre sprawy kontynuuję (coaching na przykład), ale wiele chcę zostawić za sobą, zacząć od nowa, trochę inaczej niż dotychczas. Bez presji, małymi krokami, ale jednak inaczej. W końcu nie można się spodziewać innych efektów jak ciągle robimy to samo. Mam więc plan, mam pomysły, mam wsparcie, mam swój entuzjazm i chęć do zmian.

Zaczynam więc dzisiaj, w pierwszy poniedziałek roku, pierwszy poniedziałek miesiąca, tak symbolicznie, choć zupełnie tego nie planowałam. Dopiero dzisiaj rano zdałam sobie sprawę z tego, że to wyjątkowy poniedziałek.

Ruszam z dużym projektem i kilkoma mniejszymi. Ci, co czytają mój newsletter mają już trochę pojęcie o czym mówię. Reszta z Was będzie musiała odkrywać wszystko ze mną na bieżąco.

Nieustannie zapraszam Was na mój Instagram oraz na nowe konto na Instagramie, gdzie dzielę się porannymi przemyśleniami.

Ten rok ma też należeć do bloga i mam nadzieję, bo życie bez pisania jest zupełnie bez sensu, a pisanie na blogu należy do jednych z moich większych przyjemności.

Do przeczytania więc!

Szczęśliwego Nowego Roku!