Niepokój czytelniczy

Czuję ostatnio niepokój. Niepokój czytelniczy. Wymiana okien, która dzieje się cały ten tydzień wybiła mnie zupełnie z czytelniczego rytmu. Głupio mi siedzieć z książką, nawet jak jest to piętnaście minut, podczas gdy panowie ciężko pracują. Czytam więc parę stron rano i kilka wieczorem, w łóżku.

Nie lubię nie czytać. Jak czytam mało albo nie czytam przez parę dni, zawsze czuję niepokój. Widzę czekające na mnie książki i wciąż rosnącą listę książek do przeczytania, uginające się półki na Legimi i czuję stres. Przecież jeszcze tyle przede mną, a jak będę tak mało czytać, to nigdy nie przeczytam tego wszystkiego co chcę.

Na szczęście prace kończą się dzisiaj i zostaje jeszcze tylko wykończeniówka na przyszły tydzień, ale to tylko jeden dzień, więc już będzie lepiej. A ten weekend poświęcę na nadrabianie czytelniczych zaległości, bo już dawno nie czytałam tak mało i zapomniałam jak bardzo to na mnie wpływa.

Lekcja na przyszłość. Znaleźć sposób na czytanie, nawet jak w domu są inni ludzie.

Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?



3 thoughts on “Niepokój czytelniczy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.