Jak na mnie wpływa czytanie

Czytanie pisarzy, których styl podziwiam może mieć na mnie różny wpływ. Czasem chcę natychmiast pójść do swojego pokoju i pisać, pisać, pisać, a czasem jestem przekonana, że nigdy nie będę w stanie tak dobrze pisać i lepiej sobie odpuścić.

Na szczęście ostatnio popychają mnie w kierunku biurka i sprawiają, że chcę pisać. Jak na przykład, Janusz Głowacki . Uwielbiam jego styl, spostrzegawczość, prześmiewczość i jednoczesne poważne podejście do tematu. Dla mnie Głowacki był mistrzem słowa.

Ale pamiętam też moment kiedy czytałam „Rodzinę O.Ewy Madeyskiej i przepełnienie uczuciem, że nigdy nie będę w stanie tak dobrze pisać, więc lepiej będzie jak natychmiast przestanę.

Co ciekawe, Ewa już od kilku lat, odkąd wyszłam z sali, w której uczyła nas pisania prozy, zawsze popycha mnie w stronę pisania. Daje mi wsparcie, czasem nawet o tym nie wiedząc. Ewa Madeyska to nie tylko świetna pisarka, ale też doskonała nauczycielka i mentorka. Cieszę się, że spotkałam ją na swojej drodze.

A jak to wygląda u Was?


2 thoughts on “Jak na mnie wpływa czytanie

  1. Ja mam podobnie z konferencjami. Wyjazdy (a teraz w pandemii zoomy) i wysłuchiwanie wystąpień innych albo powodują, że mam ochotę rzucić się w wir pracy, albo rzucić wszystko i zmienić pracę, bo nigdy nie będę robić takich fajnych rzeczy jak inni. To drugie podejście jest jakby częściej, ale ja jestem mistrzynią “impostor syndrome”…

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.