Czytanie czas zacząć

Grudzień, czyli początek roku czytania z domu. Jestem podekscytowana tym, że będę sięgać po książki, które już od dłuższego czasu chcę przeczytać. Cieszy mnie również perspektywa zmniejszających się stosów. Ciekawa jestem kiedy będzie widać solidną różnicę. Chcąc sobie ułatwić życie i zapewnić łatwy start tego czytelniczego wyzwania, wybrałam sobie kilka książek, które chcę przeczytać w … Continue reading Czytanie czas zacząć

Smaki nie do odtworzenia

Nie należę do osób, które rzewnie wspominają dzieciństwo. Wspominam je tak mało, że prawie nic z niego nie pamiętam. Zresztą nie tylko z dzieciństwa. Czasy nastoletnie, praca w różnych miejscach, wszystko jest zamglone, odległe. Nie pamiętam nazwisk większości nauczycieli, koleżanek, współpracowników. Po prostu nigdy do tego nie wracam myślami. Nie tęsknię za przeszłością, a już … Continue reading Smaki nie do odtworzenia

Rok czytania z domu

Mam 142 nieprzeczytane książki i uczucie, że te stosy się w ogóle nie zmniejszają. I najwyraźniej mam rację, bo jak ostatnio sprawdzałam, książek było 121. Nie wiem jak to się stało skoro wcale dużo nie kupowałam i czytałam trochę z tychże stosów. Winię bibliotekę, bookstagram i Simona Savidge. Niekoniecznie w tek kolejności. Wymknęło mi się … Continue reading Rok czytania z domu

Rozmowy przy stole

„Rozmowy przy stole” Natalii Sosin Krosnowskiej, to opowieści tych, którzy prowadzą wyjątkowe miejsca w Polsce. Agroturystyki, restauracje, miejsca spotkań czy warsztatowe. To piękne historie o spełnieniu, o ciężkiej, ale satysfakcjonującej pracy pełnej miłości do natury, otoczenia, ludzi. To historie, które nie zawsze są łatwe, ale czytając je miałam wrażenie, że widzę błysk w oku, delikatny … Continue reading Rozmowy przy stole

Czytamy Jeżycjadę cz.8

Już ósmy instagramowy live za nami. Tym razem rozmawiałyśmy o częściach 15 i 16, czyli wzięłyśmy na tapet „Język Trolli" i „Żabę". Zapraszam do oglądania. https://www.instagram.com/tv/CS7atnglqLD/?utm_source=ig_web_copy_link

Fragmenty mojego świata

Myślałam, że już zamknęłam temat Instagrama, że pogodziłam się z poczuciem niewygody, które u mnie wywołuje od jakiegoś roku. Ale ostatnio zaczął mnie jeszcze bardziej uwierać i zauważyłam, że czuję coraz większe znużenie kiedy go odwiedzam. Zaczęłam odnosić wrażenie, że wszystko jest takie samo, że choć dużo się tam mówi o oryginalności, to jednak zalatuje … Continue reading Fragmenty mojego świata

Sezon na śliwki

Dostałam od kuzynki kilka kilo śliwek. Nie wiem dokładnie ile, nie ważyłam, ale myślę z pięć, może sześć. Przywiozła, bo wie, że pozbyliśmy się naszej śliwy. Zeszłej jesieni wycięliśmy ją, bo śliwa oznaczała tak wysokie zatężenie os, że nie dało się siedzieć w ogrodzie. Nie żałujemy, bo śliwki to akurat tanie owoce w sezonie. Zamiast … Continue reading Sezon na śliwki

Długie wędrówki

Od dawna marzy mi się długa wędrówka, ciągle jednak nie leży w moim zasięgu i nie wiem czy kiedykolwiek mi się to uda. Próbuję więc zaspokoić tę potrzebę czytając od czasu do czasu o tym jak wędrują inni. Zaczęło się od „Wild" Sheryl Strayed, potem był „A Walki in the Woods" Billa Brysona, a ostatnio … Continue reading Długie wędrówki

Złoty środek

Czasem, kiedy już mi za dużo wszystkiego, kiedy świat mnie zaczyna przerażać, chcę spakować torbę i uciec na koniec świata. Gdzieś, gdzie dostęp do internetu jest trudny, poczta dociera raz w tygodniu, a jedyną ważną sprawą jest dzień dzisiejszy i co z nim zrobię. To tylko chwilowe zmęczenie, wywołane przebodźcowaniem, pochłanianiem wiadomości ze wszystkich stron … Continue reading Złoty środek

Dieta konsumpcyjna

Za dużo złych wiadomości ostatnio i niepokój znowu pokazuje swoje brzydkie oblicze. Potrzebuję przerwy od wiadomości, zakopuję się więc w książkach i pisaniu oraz ograniczam konsumpcję mediów społecznościowych. Potrzebuję paru dni takiej diety i znowu będę mogła wrócić do martwienia się o świat. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.