Stosy nadziei

Nie lubię określenia stos wstydu, a jeszcze bardziej stos hańby. Wstyd to kraść, a hańbą jest sianie nienawiści. Książki i ich kupowanie, nawet w nadmiarze, nie należy do żadnej z tych kategorii. Dlatego bardzo bym chciała, żeby te określenia wyszły z użytku. Zacznijmy nasze czekające stosy nazywać stosami dobroci, przyjemności albo stosami przyszłości. Bo przecież … Continue reading Stosy nadziei

Czytamy Jeżycjadę cz.1

Niedawno zapowiadałam Wam rok z Jeżycjadą. Pierwsze spotkanie odbyło się w zeszły poniedziałek na moim Instagramie. Dla zainteresowanych załączam tutaj nagranie spotkania. https://www.instagram.com/tv/CKMwzj1lRNq/?utm_source=ig_web_copy_link Następne spotkanie jest zaplanowane na 15 lutego na godzinę 20, czasu środkowoeuropejskiego na moim Instagramie. Dyskusji będą podlegać dwie części Jeżycjady, „Kwiat kalafiora" i „Ida sierpniowa." Zapraszam!

Plan minimum

Kiedy klienci nie zasypują nas zleceniami, trudno jest zebrać się w sobie i pracować. Robić to, co pomaga nam pójść dalej, zdobywać doświadczenie, rozwijać swoje umiejętności. Ale nie mogę przecież siedzieć na tyłku i nie robić nic. Więc siedzę na tyłku i piszę, robię próbne tłumaczenia, piszę jeszcze więcej. Odrętwiały tyłek od siedzenia przy biurku … Continue reading Plan minimum

Plany czytelnicze

Jak co roku, od kilku lat, w styczniu rozmyślam nad tym jak chcę, żeby wyglądał mój czytelniczy rok. Trochę popycha mnie do tego Goodreads, bo namawia mnie do ustawienia sobie czytelniczego wyzwania. Mnie namawiać nie trzeba, bo choć uważam, że nie ważne jest jak dużo się czyta, osobiście lubię wyzwania i pomaga mi to ogarnąć … Continue reading Plany czytelnicze

Nocne myśli

Naszła mnie taka myśl, że nigdy nie uda nam się uratować naszej planety. Patrzę na to, co się dzieje w dobie pandemii i tak jak początki napawały mnie nadzieją, tak teraz widzę to w mocno ciemnych barwach. Jak mamy zadbać o coś tak odległego emocjonalnie jak nasza planeta, skoro nie potrafimy z niczego zrezygnować dla … Continue reading Nocne myśli

Rok z Jeżycjadą

Kiedy pod koniec listopada zeszłego roku rozmawialiśmy na instalive o Jeżycjadzie, padła propozycja wspólnego czytania. Na początku zastanawiałam się jak to ugryźć, aż doszłam do wniosku, że najlepiej będzie czytać spokojnie, po trochu, przez cały rok i raz w miesiącu rozmawiać o przeczytanych tomach. Zrobiłam więc rozpiskę i wyszło mi, że będziemy czytać do listopada … Continue reading Rok z Jeżycjadą

Ciemność i cisza poranka

Obudziłam się o szóstej rano z poczuciem niepokoju. Leżałam w łóżku, słuchając deszczu, z nadzieją na powrót snu. Myślałam, że się uda, bo czułam niedospanie, ale niestety mój mózg przejął kontrolę. Zaczął wymyślać rozwiązania problemów, które stworzył parę chwil wcześniej. Mój niepokój się zwiększył i wiedziałam, że już nie zasnę. Wstałam więc i zeszłam na … Continue reading Ciemność i cisza poranka

Live o Jeżycjadzie i o życiu

Wczoraj znowu zrobiłam live'a na Instagramie. Bardzo podoba mi się ta forma kontaktu i chcę robić live'y regularnie. Jeżeli więc jeszcze nie obserwujecie mnie na Instagramie to serdecznie zapraszam. https://www.instagram.com/tv/CH5-Ci7FN5F/

Niepokój czytelniczy

Czuję ostatnio niepokój. Niepokój czytelniczy. Wymiana okien, która dzieje się cały ten tydzień wybiła mnie zupełnie z czytelniczego rytmu. Głupio mi siedzieć z książką, nawet jak jest to piętnaście minut, podczas gdy panowie ciężko pracują. Czytam więc parę stron rano i kilka wieczorem, w łóżku. Nie lubię nie czytać. Jak czytam mało albo nie czytam … Continue reading Niepokój czytelniczy

Wszystko przemija

Ostatnio mam trudne psychicznie dni. Wiem dokładnie, skąd się to bierze. To niepewność mojej sytuacji i brak rezultatów w poszukiwaniu zleceń.Przestałam więc pić alkohol, ponieważ wzmaga mój niepokój i depresyjne myśli. Codziennie się ruszam, nawet jeśli to tylko krótki spacer. Pozwalam sobie dużo spać. Wciąż codziennie piszę i bloguję, bo to właśnie poprawia mi humor. … Continue reading Wszystko przemija