Przeprowadzki zmieniają życie

Rzucanie wszystkiego i wyjeżdżanie w Bieszczady rzadko przynosi oczekiwaną ulgę i rozwiązanie problemów. Powód jest prosty, nie możemy uciec od własnej głowy, a to tam siedzą nasze myśli, które sterują naszymi uczuciami, a te z kolei naszymi zachowaniami. Są jednak takie momenty w życiu, że zmiana jest potrzebna i jest ona jedynym słusznym rozwiązaniem. I … Continue reading Przeprowadzki zmieniają życie

Pięćdziesiąt dni

Piszę codziennie już pięćdziesiąt dni. Dzień po dniu siadam przy biurku, nastawiam aplikację Forest na piętnaście minut i piszę książkę. A raczej luźne zapiski, które, mam nadzieję, wykorzystam w książce. Jestem na półmetku studniowego wyzwania pisarskiego i wiem, że będę pisać dalej. Wiem, że znajdę punkt widzenia, z którego chcę opowiedzieć moją historię. Jestem coraz … Continue reading Pięćdziesiąt dni

Małe momenty

Siedzę i myślę co Wam napisać. Przeglądam Pocket i Pinterest, choć ten drugi jeszcze nigdy mnie nie natchnął, zaglądam do starych wpisów tutaj i już wiem. 100 dni szczęścia. W zamierzchłym roku 2014 zrobiłam sobie taki eksperyment i codziennie fotografowałam jedną rzecz, która wywoływała u mnie uczucie szczęścia lub radości. Od świeżego bochenka chleba po … Continue reading Małe momenty

Instagram – co się zmieniło

Na początku lipca pisałam, że nie odnajduję się na Instagramie, że mam wrażenie, że nie pasuję do otoczenia, że coś nie gra. Doprowadziło to do większych rozmyślań nad życiem i moją bytnością w internecie i pozytywnych zmian. Zaczęłam inaczej patrzeć na to co i jak robię i wróciłam na swoją drogę, którą podpowiada mi intuicja. … Continue reading Instagram – co się zmieniło

Życiowa wizja

Często w moich postach tutaj i na Instagramie odnoszę się do mojej życiowej wizji. Mówię, że nad tym właśnie pracuję, że to jest to do czego dążę. Moja wizja jest moim motywatorem, moim kopniakiem w tyłek jak mi się nie chce. Moja wizja pcha mnie do przodu, pomaga mi codziennie stawiać kolejne kroki. Moja wizja … Continue reading Życiowa wizja

Częściowe zamknięcie

W Holandii dzisiaj wieczorem zaczynamy częściowy lockdown. Co to oznacza? A no, że restauracje i kawiarnie muszą zamknąć swoje drzwi, że amatorskie zawody i mecze sportowe są odwołane, że mamy spędzać jak najwięcej czasu w domu, jak najmniej się wzajemnie odwiedzać, nosić maseczki, pracować z domu jeżeli możemy, zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 20 jak … Continue reading Częściowe zamknięcie

Poranek

Obudziłam się z obrazem moich teściów pod powiekami i łzami w oczach. Czasem, często, za nimi bardzo tęsknię. Dzisiaj jest taki dzień. Nie wiem co wywołało te poranne myśli i smutek, ale nie mogę się z niego otrząsnąć. Szło mi dobrze, poczytałam rano książkę i oderwałam myśli od smutku. I tuż po tym jak opublikowałam … Continue reading Poranek

Jesień w izolacji

Jesień, długie wieczory, deszcz, chmury, groza kolejnego lock downu. Na wiosnę mówiłam, że mamy szczęście, że wirus uderzył wiosną, bo słońce, ciepło i nawet w izolacji jest jakoś radośniej. Tymczasem wirus nie odpuszcza, a my nadal zamykamy się w domach. I chociaż jesienią i zimą jest to bardziej naturalny stan rzeczy, mam wrażenie, że wielu … Continue reading Jesień w izolacji

Ciekawość

Czasem chciałabym mieszkać w Toskanii albo w Prowansji albo w jakimś innym miejscu prosto z filmu o natchnionych pisarzach. Tak jak ten dom na zdjęciu. Zatrzymaliśmy się tam w zeszłym roku podczas urlopu i od razu skojarzyło mi się z filmem o pisarzu, który wyjeżdża do Prowansji w poszukiwaniu natchnienia. Odnajduje je oczywiście w pięknym … Continue reading Ciekawość

100 odmów w rok

Niech się dzieje, rzekłam. Tylko, że samo się nie zadzieje. Tak jak nam się nie udaje, tak i samo się nie dzieje. Bo, żeby „dostać" to, czego się chce, to trzeba najpierw o to poprosić i na to zapracować. I taki jest mój plan. Prosić dużo, pracować ciężko i ciągle robić to, co mnie przybliża … Continue reading 100 odmów w rok