Po polsku

Weekend bez internetu

Ten weekend spędziłam bez internetu. Podjęłam się wyzwania Wydawnictwa W.A.B. i odłączyłam się na cały weekend od internetu. Nie tylko …

O kobietach dla kobiet.

Męczy mnie retoryka, w której kobiety nie mają wyboru, w której wszystko jest im narzucane przez mężczyzn, patriarchat i inne …

Emigracja-imigracja

Fascynuje mnie problematyka imigrancko-emigrancka z polskiej perspektywy. Wydawałoby się, że w kraju emigrantów, uchodźców powojennych i politycznych, pod niebiosa wynoszonej …

Widoczność a bycie sobą

Spędzam kilka cudownych, spokojnych dni w przepięknym Peak District i choć bardzo chcę się oderwać od codzienności, to nic mi …

Życie w kwadratach

Zaczęłam się zastanawiać nad moją bytnością na Instagramie. Bardzo lubię tę aplikację i wcale nie mam zamiaru z niej rezygnować, ale nie chcę, żeby mnie ograniczała, blokowała i odciągała do bloga. Tęsknię za blogiem, za pisaniem w ogóle. To właśnie ten brak wywołuje we mnie największe frustracje i poczucie niespełnienia.

A gdyby tak…

Naszła mnie taka kontrowersyjna myśl: czy aby gloryfikowanie życia „tu i teraz” nie niszczyło naszej planety? Myślenie o przyszłości jest …

Wakacje pod namiotem

Ręcznik pachnie latem i nagle zachciewa mi się wakacji pod namiotem. Mi, kobiecie która się brzydzi publicznych łazienek. Jednak w …

Dlaczego nie piszę?

Nie piszę. Zupełnie nic. Nie wiem co mnie powstrzymuje. Przecież pisać chcę, choć czasem nie lubię. Każdy pisarz czasem nie lubi. Pisanie to moje największe marzenie, największa pasja, życiowy cel. Dlaczego więc nie piszę?

O kreowaniu rzeczywistości

Męczy mnie narzekanie na Instagramie: „Bo algorytm mnie nie lubi, bo wszystko jest tam taki nierealne, bo wpędza mnie w poczucie winy, w kompleksy. Cały, w tym przypadku Instagramowy, świat jest winien memu złemu samopoczuciu i to jego wina, że moje życie jest do dupy.” Do tego przeczytałam „Czapkinsa” i moja irytacja wzrosła, bo gdzie podziała się odpowiedzialność za własne życie i własną rzeczywistość?

Nudziara czy domatorka?

Jak patrzę na siebie dwudziestoletnią, to oczom nie wierzę. Każdy weekend na imprezie albo w klubie, całe dnie i noce …

Czy jestem książkowym chomikiem?

Kilka tygodni temu postanowiłam sprawdzić co czytelniczo na mnie czeka na półce z książkami do przeczytania. Szybko okazało się, że …

Czwartek, godzina piętnasta

Początki ładnie pachną, świeżością, trochę nowym samochodem. Jesteśmy pełni zapału i widzimy przed sobą świetlaną przyszłość, jedno wielkie pasmo sukcesów. …

Niepokorna buntowniczka

Próbuj życia i układaj je na własny sposób. Żyj najpiękniej jak umiesz, po swojemu. Spełniaj się. Abyś zawsze wiedziała po …

Dlaczego zostałam coachem?

Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie albo jesteście wśród moich kontaktów na LinkedIn, to już wiecie, że ruszyłam z nową odnogą …

Walka o siebie

To dla mnie całkiem nowe zjawisko. Przez całe życie walczę ze sobą, zamiast o siebie. Nie stawiam siebie na pierwszym …