Okruchy życia

O codzienności i innych życiowych sprawach

Nie ma złych emocji

Nie godzę się na dzielenie emocji na te złe i te dobre. Nie ma złych emocji, wszystkie emocje są nasze, …

Przeprowadzka

Zniknęłam. Znowu. Wszystko przez przeprowadzkę. Po sześciu tygodniach w Niemczech jesteśmy od dwóch tygodni w nowym domu. Powoli wszystko ogarniamy. …

Co mnie martwi

Martwi mnie stan świata. To, że ludzie odwracają się od demokracji, że tak szybko zapomnieli jak to jest żyć bez …

Instagram i ja

Nie odnajduję się ostatnio na Instagramie. Nie do końca wiem o co biega, ale mam gdzieś poczucie, że tam nie …

Co ma zazdrość do pisania

Czytałam ostatnio książkę Ruth Reichl „Tender at the Bone” i w jednym z rozdziałów pisze o tym jak redaktor czasopisma …

Frustracja jest darem

Dopiero z perspektywy czasu zobaczyłam co popychało mnie do największych zmian. Kiedy w 2010 roku przestałam latać i poszłam na …

Weekend bez internetu

Ten weekend spędziłam bez internetu. Podjęłam się wyzwania Wydawnictwa W.A.B. i odłączyłam się na cały weekend od internetu. Nie tylko …

O kobietach dla kobiet.

Męczy mnie retoryka, w której kobiety nie mają wyboru, w której wszystko jest im narzucane przez mężczyzn, patriarchat i inne …

Emigracja-imigracja

Fascynuje mnie problematyka imigrancko-emigrancka z polskiej perspektywy. Wydawałoby się, że w kraju emigrantów, uchodźców powojennych i politycznych, pod niebiosa wynoszonej …

Widoczność a bycie sobą

Spędzam kilka cudownych, spokojnych dni w przepięknym Peak District i choć bardzo chcę się oderwać od codzienności, to nic mi …

Życie w kwadratach

Zaczęłam się zastanawiać nad moją bytnością na Instagramie. Bardzo lubię tę aplikację i wcale nie mam zamiaru z niej rezygnować, ale nie chcę, żeby mnie ograniczała, blokowała i odciągała do bloga. Tęsknię za blogiem, za pisaniem w ogóle. To właśnie ten brak wywołuje we mnie największe frustracje i poczucie niespełnienia.

A gdyby tak…

Naszła mnie taka kontrowersyjna myśl: czy aby gloryfikowanie życia „tu i teraz” nie niszczyło naszej planety? Myślenie o przyszłości jest …

Wakacje pod namiotem

Ręcznik pachnie latem i nagle zachciewa mi się wakacji pod namiotem. Mi, kobiecie która się brzydzi publicznych łazienek. Jednak w …

Dlaczego nie piszę?

Nie piszę. Zupełnie nic. Nie wiem co mnie powstrzymuje. Przecież pisać chcę, choć czasem nie lubię. Każdy pisarz czasem nie lubi. Pisanie to moje największe marzenie, największa pasja, życiowy cel. Dlaczego więc nie piszę?

Nudziara czy domatorka?

Jak patrzę na siebie dwudziestoletnią, to oczom nie wierzę. Każdy weekend na imprezie albo w klubie, całe dnie i noce …