Po polsku

Project 40. Week 7.

De eerste dagen van deze week waren goed. Ik had het gevoel dat het allemaal makkelijker ging en dat ik …

Projekt 40. Tydzień 7.

Pierwsze dni tygodnia były świetne, miałam wrażenie, że wszystko przychodzi mi łatwiej i mogę więcej. W poniedziałek miałam zebranie w …

To był marzec

Marzec nas nie rozpieszczał pogodą. Było dużo słonecznych dni, ale nie rozstawałam się z ciepłą kurtką. Internet pokrył się zdjęciami …

Project 40. Week 6.

De week waarin mijn plan eigen zin kreeg. Het begon meteen op maandag, toen ik bij de gedachte aan de …

Projekt 40. Tydzień 6.

Tydzień, w którym plan poszedł własną drogą. Zaczęło się w poniedziałek, kiedy to na samą myśl o wsiadaniu na rowerek …

Project 40. Week 5.

Het was een goede week. Ik hoefde mezelf niet te overtuigen om te gaan sporten. Ik deed het gewoon, na …

Projekt 40. Tydzień 5.

To był dobry tydzień. Nie musiałam walczyć ze sobą, nie musiałam się do niczego przekonywać. Po pracy czy przed, zabierałam …

Tu i teraz w marcu

Czekałam na marzec jak na zbawienie. Myślałam o słońcu, cieple i schowanym do szafy zimowym płaszczu. Nie mogłam się bardziej …

Projekt 40. Tydzień 3 i 4.

Myśleliście, że się poddałam? Otóż nie. Postanowiłam po prostu, że podsumowania będą miesięczne, bo inaczej się zanudzicie tymi tygodniowymi opowieściami. …

Projekt 40. Tydzień 2.

Drugi tydzień za mną. Nie było lekko, nie wszystko poszło według planu, ale najważniejsze, że nie odpuściłam. Uczę się nie …

To był luty

Luty to dla mnie trudny miesiąc, zawsze tak było. Mimo że w tym roku nie miałam zimowego spadku energetycznego, to …

Project 40. Week 1.

Er zijn mensen die niet geloven dat het mij gaat lukken, dat ik het niet kan volhouden. Ik zeg niet …

Projekt 40. Tydzień 1.

Są tacy, co nie wierzą, że dam radę z tym planem treningowym, twierdzą, że jest zbyt ambitny. Może i tak, …

W styczniu

Styczeń był dziwnym miesiącem. Z jednej strony czułam dobrą energię, przepełniał mnie spokój i pewność, że dam radę, że potrafię, …

Wszystko czego chcę

“A, bo ty jak czegoś chcesz, to zawsze to dostajesz”, słyszałam to niezliczoną ilość razy. Z tym dostawaniem to oczywiście …

Z pamiętnika insomniaczki

Och, jak ja dzisiaj zazdroszczę moim kotom. Najchętniej zwinęłabym się w kłębek i nie otwierała oczu. Pobudka w środku nocy …

O odkopywaniu się

W grudniu, w tym przedświąteczno-noworocznym odmęcie, gdy wszystko spowalnia, udało mi się zakopać. Zakopałam się w cieple domu, pod grubym …