Tu i teraz. Listopad 2017

Listopad, miesiąc deszczu i wiatru, ale też pięknych i późnych wschodów słońca. Codziennie rano po wyjściu z pod prysznica otwieram …

Po powrotne zmagania z pisaniem

Moje pisarskie mięśnie potrzebują rozruchu. Mam wrażenie, że każde zdanie jest słabe, a słowa nie chcą ze mną współpracować. Odzwyczaiłam …

O powrotach

Zniknęłam, tak zupełnie. Mimo zapału i wielkich chęci, nie dałam rady. W końcówce września podpierałam się nosem. Przespane noce były …

Tu i teraz we wrześniu

Jesień zaskoczyła wszystkich. Z dnia na dzień temperatura spadła do nastu stopni i zrobiło się mokro, bardzo mokro. Nie do …

Zaczynam od nowa. Dubel 1024.

Wrzesień. Ponad połowa roku za nami. Nie wiem kiedy to się stało. Nie były to łatwe miesiące. Choroba teścia, która …

Muszę czy powinnam?

View this post on Instagram New book arrived yesterday. I like coming home from work and finding books on my …

Dit was mei

Volgens mijn Instagram feed is mei de favoriete maand van de hele wereld. Iedereen is er lyrisch over; de geur, …

To był maj

Napisałam ten tytuł i od razu zaczęłam nucić „Małgośkę” Rodowicz. Teraz się jej pewnie do wieczora nie pozbędę. Dzielę się …

To był kwiecień

Jedna trzecia roku za nami. Roku, na który mam wielkie plany, ale słabo mi wychodzi ich realizacja. Plan bycia fit …

Hier en nu in april

Ik hoopte dat in april de lente al duidelijk voelbaar zou zijn. Als het niet zo groen was zou ik …

Tu i teraz w kwietniu

Kwiecień nadal nas nie rozpieszcza pogodą. Jest zimno i często pada deszcz. Pogoda bardziej zimowo-jesienna niż wiosenna. Próbuję się jej …

Projekt 40. Tydzień 8.

Dwa miesiące! W tej chwili jestem z siebie bardzo dumna. Jeszcze nigdy nie udało mi się przetrwać dwóch miesięcy trzymając …

Project 40. Week 8.

Twee maanden! Op dit moment ben ik erg trots op mezelf. Het is me nog nooit gelukt om voorbij twee …