Subiektywny alfabet emigracyjny: B jak brak

Początek mojej emigracyjnej przygody upływał pod znakiem braków. Brak znajomości języka, brak pozwolenia na pracę, brak własnego kąta, brak przyjaciół, brak słońca. Trochę tych braków było, ale nic czego nie dałoby się zmienić. No może poza brakiem słońca. Wyjeżdżając do Holandii miałam pełną świadomość tego, że znajdę się w trudnej sytuacji. Nie znałam języka i … Continue reading Subiektywny alfabet emigracyjny: B jak brak