Projekt 40. Miesiąc 4, czyli trening na wakacjach.

kaboompics_Grey sport shoes
Zdjęcie: kaboompics.com

Od dzisiaj mam dokładnie rok na osiągnięcie zaplanowanej życiowej formy. Cztery miesiące, ze wzlotami i upadkami, za mną. Nauczyłam się, że trening da się wcisnąć w najbardziej szalony dzień, że potrafię ćwiczyć na wakacjach i że urozmaicone treningi są w moim przypadku bardzo ważne. Powtarzanie trzy albo cztery razy w tygodniu tego samego zestawu szybko mi się nudzi i nabieram niechęci do ruszenia tyłka. Czytaj dalej

Projekt 40. Tydzień 8.

abigail-keenan-7852
Zdjęcie: Abigail Keenan | Unsplash

Dwa miesiące! W tej chwili jestem z siebie bardzo dumna. Jeszcze nigdy nie udało mi się przetrwać dwóch miesięcy trzymając się planu treningowego. Zawsze sobie trochę odpuszczałam aż w końcu, powoli, moja niechęć do ćwiczeń zwiększała się i robiłam je co raz rzadziej. Tym razem jest inaczej i bardzo się z tego cieszę. Czytaj dalej

Project 40. Week 7.

IMG_7947

De eerste dagen van deze week waren goed. Ik had het gevoel dat het allemaal makkelijker ging en dat ik meer dan voorheen kan. Op maandag moest ik voor een overleg naar Hillegom en ik ging op de fiets – 45 minuten heen en daarna 1 uur terug omdat ik naar Haarlem Noord moest. Het was heerlijk en het was een heel goed begin van de week. Lees verder

Projekt 40. Tydzień 7.

IMG_7948

Pierwsze dni tygodnia były świetne, miałam wrażenie, że wszystko przychodzi mi łatwiej i mogę więcej. W poniedziałek miałam zebranie w pracy, w Hillegom. Pojechałam tam na rowerze – 45 minut, a potem stamtąd do swojego oddziału – godzinę. W ten sposób miałam trening w godzinach pracy i w domu mogłam odpocząć. Nastawiło mnie to bardzo pozytywnie do tego tygodnia. Czytaj dalej

Projekt 40. Tydzień 6.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tydzień, w którym plan poszedł własną drogą. Zaczęło się w poniedziałek, kiedy to na samą myśl o wsiadaniu na rowerek stacjonarny odechciewało mi się wszystkiego. Po powrocie z pracy siedziałam więc na kanapie, zajadałam się bananem i myślałam co z tym fantem zrobić. Odpuścić? Przesunąć dzień odpoczynku z soboty na poniedziałek? A może się znowu przymusić, wybrać sobie książkę i przemęczyć się te 45 minut? Czytaj dalej

Projekt 40. Tydzień 5.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To był dobry tydzień. Nie musiałam walczyć ze sobą, nie musiałam się do niczego przekonywać. Po pracy czy przed, zabierałam się za trening bez ociągania. Całkiem miła odmiana po poprzednim tygodniu.

Minęło już pięć tygodni i zauważam pierwsze efekty regularnych treningów całego ciała. Rano wstaję z płaściutkim brzuchem, czuję że mam w nim mięśnie, nogi też takie jakby bardziej napięte, pośladki zaczynają lepiej wyglądać, kondycja z tygodnia na tydzień co raz lepsza i pompki już mi nie straszne. Czytaj dalej

Project 40. Weken 2, 3 en 4.

DeathtoStock_SWEAT-10
Foto: Death to the Stock Photo

Nee, ik ben niet gestopt na één week. Ik had even een dipje en kon het niet opbrengen om iets voor de blog te schrijven. Ik voel me nu wat beter en ben een plan aan het maken voor de komende weken en maanden. De training gaat door, want mijn 40ste verjaardag komt elke maand wat dichterbij. Lees verder

Projekt 40. Tydzień 3 i 4.

DeathtoStock_SWEAT-2
Zdjęcie: Death to the Stock Photo

Myśleliście, że się poddałam? Otóż nie. Postanowiłam po prostu, że podsumowania będą miesięczne, bo inaczej się zanudzicie tymi tygodniowymi opowieściami.

Pierwsze cztery tygodnie za mną. Bywało różnie, czasem szło mi jak z płatka, a czasem klęłam na czym świat stoi. Najważniejsze jednak jest to, że się nie poddałam. Wykonałam plan treningowy tak, jak sobie postanowiłam. Czytaj dalej

Project 40. Week 1.

john-towner-188594
Foto: John Towner | Unsplash

Er zijn mensen die niet geloven dat het mij gaat lukken, dat ik het niet kan volhouden. Ik zeg niet dat het makkelijk wordt, maar ik wil geloven dat ik deze keer het wel ga volhouden. Dat dat gelukshormoon waar iedereen het over heeft ook bij mij zal aanslaan en dat ik straks zonder sporten niet meer kan. Lees verder