Eksperyment z kreatywnością

W październiku podjęłam się eksperymentu i pisałam codziennie nie tylko książkę, ale też na blogu. Jeszcze nigdy, mimo dobrych chęci, mi się to nie udało. Nie wiem, może to wpływ już 28 poprzednich dni codziennego pisania, a może po prostu jestem bardziej zdeterminowana, ale udało się. Przez cały październik pisałam codziennie książkę i publikowałam post … Continue reading Eksperyment z kreatywnością

Pięćdziesiąt dni

Piszę codziennie już pięćdziesiąt dni. Dzień po dniu siadam przy biurku, nastawiam aplikację Forest na piętnaście minut i piszę książkę. A raczej luźne zapiski, które, mam nadzieję, wykorzystam w książce. Jestem na półmetku studniowego wyzwania pisarskiego i wiem, że będę pisać dalej. Wiem, że znajdę punkt widzenia, z którego chcę opowiedzieć moją historię. Jestem coraz … Continue reading Pięćdziesiąt dni

Po powrotne zmagania z pisaniem

Moje pisarskie mięśnie potrzebują rozruchu. Mam wrażenie, że każde zdanie jest słabe, a słowa nie chcą ze mną współpracować. Odzwyczaiłam się. Nie wiem jak to sensownie robić. Nawet się boję otworzyć zeszyt i pisać tam bez ładu i składu, bo brak mi słów, bo nie potrafię przelać myśli na papier. Wiem, że jedyna droga to … Continue reading Po powrotne zmagania z pisaniem