Subiektywny alfabet emigracyjny: M jak moje miejsce na ziemi

Axel

Facet w granatowej koszuli. Ten, przez którego znalazłam się w Holandii. On, A., moje miejsce na ziemi. To do niego wracam z podróży. To on jest moim korzeniem. Dla niego walczę o siebie, o marzenia, o spełnienie. On mnie tu ściągnął i za nim pojechałabym na koniec świata.  Czytaj dalej

Subiektywny alfabet emigracyjny: A jak mój ulubiony mąż

IMG_6130

A jak mój mąż A. To on jest powodem i napędem mojej emigracji. Mój osobisty latający Holender. Gdyby nie on, zamieszkanie w Holandii pewnie nigdy nie przyszłoby mi do głowy. Pisałam już o tym w zeszłym roku, przy okazji postu dla Klubu Polek na ObczyźnieCzytaj dalej

Podwójne święto

DCF 1.0
16 czerwca 2005, z prezentem urodzinowo-przeprowadzkowym przed naszym domem w Amsterdamie

16 czerwca 2005, moje dwudzieste siódme urodziny, nieludzko wczesna godzina. Stoję na lotnisku w Krakowie, z walizką, której nie jestem w stanie sama udźwignąć. Poza tym mam 100 innych tobołków. Nadal nie wiem jak, dzień wcześniej, udałoby mi się wsiąść i wysiąść z pociągu, gdyby nie uprzejmy współpasażer i cierpliwy konduktor. Czytaj dalej

Twoje miejsce na ziemi

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Czytam codziennie nową opowieść o emigracji, co nas do tego popchnęło i jak nam się żyje z tą decyzją. Powodów jest tyle ile osób, ale mam wrażenie, ze przez wszystkie historia przewija się jeden motyw. Wszyscy ruszyliśmy w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, jedni bardziej, a inni mniej świadomie. Czytaj dalej

Moja emigracyjna historia

W dniu przyjazdu do Holandii, z prezentem urodzinowo-przeprowadzkowym.
W dniu przyjazdu do Holandii, z prezentem urodzinowo-przeprowadzkowym.

W ramach kolejnego projektu dla Klubu Polek na Obczyźnie mam dzisiaj opowiedzieć moją historię, a dokładniej moją emigracyjną historię. Jak usłyszałam o tym projekcie to od razu się ucieszyłam, bo to przecież taki łatwy temat. Okazało się, że nie mogłam się bardziej mylić.  Czytaj dalej

Projekt sierpniowy: Miłość

To już ostatnie zdjęcie w przerwie sierpniowej. To był ciekawy miesiąc. Zupełnie inaczej patrzy się na otaczający świat, poprzez pryzmat tematyki danego dnia. Dzisiejsze zadanie to miłość, chodzi o dokończenie zdania Miłość to…

Day 31 Love

Miłość to A. smażący dla mnie ziemniaki na lunch, bo ja mam dzień marudy i nie-wiem-czego-chcę.

Day 31 Love'

Miłość to czytanie razem książek na kanapie.

Miłość. To takie proste.