Lekcje z ogrodu

Chciałabym podchodzić do wszystkiego w życiu tak, jak podchodzę do ogrodu. Mój ogród jest trochę dziki, na pewno nieułożony. Nie mam pięknego, równo przyciętego trawnika, ani eleganckich grządek. Mam za to dziką łączkę, która przerosła mnie (dosłownie) i moje oczekiwania i całe lato była jadalnią różnorodnych owadów. Mój ogród to laboratorium. Eksperymentuję sobie w nim, … Continue reading Lekcje z ogrodu

W ogrodzie

Maliny i truskawki się czerwienią i zaczynam je podjadać prosto z krzaczka. Koper niedługo mnie przerośnie, choć lubczyk może być pierwszy. (Wiedzieliście, że lubczyk to wielki krzew?) Szałwia też szaleje, a ja zaczynam to towarzystwo mrozić i suszyć, bo inaczej pójdzie na zmarnowanie. Muszę się Wam przyznać, że ja generalnie nie jadam owoców. Jakoś mi … Continue reading W ogrodzie