Plan minimum

Kiedy klienci nie zasypują nas zleceniami, trudno jest zebrać się w sobie i pracować. Robić to, co pomaga nam pójść dalej, zdobywać doświadczenie, rozwijać swoje umiejętności. Ale nie mogę przecież siedzieć na tyłku i nie robić nic. Więc siedzę na tyłku i piszę, robię próbne tłumaczenia, piszę jeszcze więcej. Odrętwiały tyłek od siedzenia przy biurku … Continue reading Plan minimum