podsumowanie miesiąca

Tu i teraz. Grudzień 2017

W styczniu myślałam, że zdobędę świat. To miał być mój rok, taki przełomowy, w którym dokonam cudów. Wydaje mi się, …

Tu i teraz. Listopad 2017

Listopad, miesiąc deszczu i wiatru, ale też pięknych i późnych wschodów słońca. Codziennie rano po wyjściu z pod prysznica otwieram …

To był maj

Napisałam ten tytuł i od razu zaczęłam nucić „Małgośkę” Rodowicz. Teraz się jej pewnie do wieczora nie pozbędę. Dzielę się …

To był kwiecień

Jedna trzecia roku za nami. Roku, na który mam wielkie plany, ale słabo mi wychodzi ich realizacja. Plan bycia fit …

To był marzec

Marzec nas nie rozpieszczał pogodą. Było dużo słonecznych dni, ale nie rozstawałam się z ciepłą kurtką. Internet pokrył się zdjęciami …

To był luty

Luty to dla mnie trudny miesiąc, zawsze tak było. Mimo że w tym roku nie miałam zimowego spadku energetycznego, to …

W styczniu

Styczeń był dziwnym miesiącem. Z jednej strony czułam dobrą energię, przepełniał mnie spokój i pewność, że dam radę, że potrafię, …

W listopadzie

Po pięknym październiku, listopad był rozczarowaniem, chociaż nie wiem czego się spodziewałam. Już pierwszego dnia, jakby ktoś pstryknął włącznikiem, zrobiło …

W październiku

Przeczytałam 10 książek (w kolejności czytania): „Sacrifice” Sharon Bolton „Agatha Raisin and the Vicious Vet” M.C. Beaton „Z jednym wyjątkiem” …