Pożegnania

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wyrzeźbione przez moją teściową.

W poniedziałek, 29 stycznia, o siódmej rano obudził mnie telefon. Dzwonił mój mąż. Po półgodzinnej reanimacji zmarła moja teściowa. To nie tak miało się potoczyć. Przygotowywaliśmy się na pożegnanie już od roku. Tylko nie mieliśmy żegnać jej. To miał być mój teść. To telefon z wiadomością o jego śmierci miał mnie obudzić.

Po wakacjach

1429188951

Z wakacji wróciliśmy w poniedziałek. Powoli wracam do rzeczywistości. Holandia przywitała nas iście wiosenną aurą, dzięki czemu szok popowrotny był trochę mniejszy. Teraz muszę tylko wprowadzić w życie postanowienia i nowy plan dnia i wszystko wróci do normy.