przyjaciele

Podwójne święto

16 czerwca 2005, moje dwudzieste siódme urodziny, nieludzko wczesna godzina. Stoję na lotnisku w Krakowie, z walizką, której nie jestem …

Przedświątecznie

Zabiegani, z nadmiarem obowiązków, walczący ze zmęczeniem i irytacją wywołaną tłumami w sklepach i korkami. Tak wyobrażam sobie w tej …

Powrót

Byłam w Warszawie. Ponad tydzień jadłam, piłam i biegałam pomiędzy spotkaniami. Ciężkie jest życie emigranta wizytującego kraj rodzinny. Na szczęście …