Subiektywny alfabet emigracyjny: P jak przyjaźń

photo-1446569971295-057569541991
Zdjęcie: Cristina Cerda | Unsplash

Przyjaciele. Ludzie, którzy znają nas od podszewki. Potrafią poznać po naszych oczach, że coś jest nie tak, albo że jesteśmy szczęśliwy. Ludzie, którzy znają nas tak długo, że pamiętają nasze wszystkie miłości, porażki i sukcesy. Ludzie, którzy wiedzą kiedy nas przytulić i kiedy nas ochrzanić. Przyjaciele, najbliżsi naszemu sercu, bo razem tyle przeżyliśmy. Czytaj dalej

Subiektywny alfabet emigracyjny: A jak mój ulubiony mąż

IMG_6130

A jak mój mąż A. To on jest powodem i napędem mojej emigracji. Mój osobisty latający Holender. Gdyby nie on, zamieszkanie w Holandii pewnie nigdy nie przyszłoby mi do głowy. Pisałam już o tym w zeszłym roku, przy okazji postu dla Klubu Polek na ObczyźnieCzytaj dalej

Moja przyjaciółka: gra na zwłokę

Foto: Luis Llerena
Foto: Luis Llerena

Jako że słownik języka polskiego nie zna słowa prokrastynacja, a ja lubię używać poprawnej polszczyzny, będzie o grze na zwłokę. Zaprzyjaźniłyśmy się w ostatnim czasie bardzo, a teraz próbuję zniszczyć nasze świetne relacje.  Czytaj dalej