Pożegnania

W poniedziałek, 29 stycznia, o siódmej rano obudził mnie telefon. Dzwonił mój mąż. Po półgodzinnej reanimacji zmarła moja teściowa. To nie tak miało się potoczyć. Przygotowywaliśmy się na pożegnanie już od roku. Tylko nie mieliśmy żegnać jej. To miał być mój teść. To telefon z wiadomością o jego śmierci miał mnie obudzić.   Tydzień później, … Continue reading Pożegnania