Co z tą samotnością?

Po lekturze ostatniego „Ostatniego pustelnika" nasuwa mi się myśl, że nie rozumiemy potrzeby samotności, nie mieści nam się w głowach, że ktoś nie chce być częścią społeczeństwa. Może nie rozumiemy, bo nie znamy tego uczucia? Obecnie życie wydaje się zorganizowane tak, żebyśmy mogli za wszelką cenę uniknąć samotności, ale może czasem warto ją odczuć. Im … Continue reading Co z tą samotnością?

Subiektywny alfabet emigracyjny: S jak samotność

Początki mojej emigracji naznaczone są samotnością. Nie taką emocjonalną, głęboką i rozrywającą serce, ale spokojną, pogodzoną z sytuacją. Wyjeżdżając wiedziałam co mnie czeka i nie spodziewałam się cudów. To była samotność wywołana wyrwaniem z tłumu, bo w Warszawie prawie nigdy nie byłam sama.  Kiedy A. wychodził do pracy, ja spędzałam długie godziny na internetowych rozmowach … Continue reading Subiektywny alfabet emigracyjny: S jak samotność