Projekt 40. Siedem miesięcy później.

kaboompics_Grey sport shoes
Zdjęcie: kaboompics.com

Skoro tutaj wróciłam, to wypada też podzielić się refleksjami z projektu 40. Bywa różnie przez te trzy miesiące kiedy nic ode mnie nie słyszeliście. Były tygodnie pełne ćwiczeń z Chodakowską i były takie, kiedy rowerek stacjonarny był maksymalnym wysiłkiem na jaki mnie było stać. To był trudny dla mnie okres i odbiło się to na treningach, niestety. Czytaj dalej

Projekt 40. Miesiąc 4, czyli trening na wakacjach.

kaboompics_Grey sport shoes
Zdjęcie: kaboompics.com

Od dzisiaj mam dokładnie rok na osiągnięcie zaplanowanej życiowej formy. Cztery miesiące, ze wzlotami i upadkami, za mną. Nauczyłam się, że trening da się wcisnąć w najbardziej szalony dzień, że potrafię ćwiczyć na wakacjach i że urozmaicone treningi są w moim przypadku bardzo ważne. Powtarzanie trzy albo cztery razy w tygodniu tego samego zestawu szybko mi się nudzi i nabieram niechęci do ruszenia tyłka. Czytaj dalej

Project 40. Week 8.

DeathtoStock_SWEAT-8
Foto: Death to the Stock Photo

Twee maanden! Op dit moment ben ik erg trots op mezelf. Het is me nog nooit gelukt om voorbij twee maanden met de trainingsplan door te gaan. Ik liet het altijd een beetje zitten na de eerste maand en rustig aan groeide mijn afkeer voor het sporten. Ik deed het steeds minder tot ik helemaal mee stopte. Deze keer is het anders en ik ben er erg blij mee.
Lees verder

Project 40. Week 6.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

De week waarin mijn plan eigen zin kreeg.

Het begon meteen op maandag, toen ik bij de gedachte aan de hometrainer een beetje onpasselijk werd. Daar zat ik dus op de bank, genietend van een banaan en dacht wat ik kan doen. Zal ik een rustdagje inlassen? Of toch mezelf dwingen, een boek bij pakken en die 45 minuten uitzitten? Lees verder

Project 40. Week 5.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Het was een goede week. Ik hoefde mezelf niet te overtuigen om te gaan sporten. Ik deed het gewoon, na of voor het werk Nogal een leuke afwisseling na de vorige week.

Het is vijf weken sinds ik met dit trainingsschema begonnen ben en ik kan de eerste effecten van de regelmatige training merken. Ik sta in de ochtend op met een platte buik, ik voel dat ik spieren heb, mijn benen en billen lijken wat strakker te worden, mijn conditie verbeterd elke week en de push-ups zijn steeds makkelijker om te doen.
Lees verder

Projekt 40. Tydzień 3 i 4.

DeathtoStock_SWEAT-2
Zdjęcie: Death to the Stock Photo

Myśleliście, że się poddałam? Otóż nie. Postanowiłam po prostu, że podsumowania będą miesięczne, bo inaczej się zanudzicie tymi tygodniowymi opowieściami.

Pierwsze cztery tygodnie za mną. Bywało różnie, czasem szło mi jak z płatka, a czasem klęłam na czym świat stoi. Najważniejsze jednak jest to, że się nie poddałam. Wykonałam plan treningowy tak, jak sobie postanowiłam. Czytaj dalej

Projekt 40. Tydzień 2.

marion-michele-191320
Zdjęcie: Marion Michele | Unsplash

Drugi tydzień za mną. Nie było lekko, nie wszystko poszło według planu, ale najważniejsze, że nie odpuściłam. Uczę się nie słuchać głowy, która namiętnie mnie namawia do zawinięcia się kocem i czytania. Pod tym względem jest mi dużo łatwiej wskoczyć na rowerek stacjonarny, bo wtedy czytam sobie książkę. Podczas treningu z Chodą jest to niewykonalne. Czytaj dalej

Project 40. Week 1.

john-towner-188594
Foto: John Towner | Unsplash

Er zijn mensen die niet geloven dat het mij gaat lukken, dat ik het niet kan volhouden. Ik zeg niet dat het makkelijk wordt, maar ik wil geloven dat ik deze keer het wel ga volhouden. Dat dat gelukshormoon waar iedereen het over heeft ook bij mij zal aanslaan en dat ik straks zonder sporten niet meer kan. Lees verder

Projekt 40. Tydzień 1.

john-towner-188594
Zdjęcie: John Towner | Unsplash
Są tacy, co nie wierzą, że dam radę z tym planem treningowym, twierdzą, że jest zbyt ambitny. Może i tak, jednak ja mam zamiar wierzyć w siebie, że mi się uda, że dam radę. Poza tym to nie jest plan wyryty w kamieniu, zawsze mogę go trochę zmienić, dopasować do moich potrzeb. Moja sytuacja wyjściowa nie jest tak tragiczna jak mogłoby się zdawać. Od ponad roku ćwiczę 5-6 razy w tygodniu, czasem mam parotygodniowe przerwy wywołane brakiem motywacji. Nie mam nadwagi, nie próbuję schudnąć. Chcę być w formie, mieć świetną kondycję. Robię to dla zdrowia. Czytaj dalej

Projekt 40: życiowa forma. Tydzień 0.

deathtostock_sweat-10
Zdjęcie: Death to the Stock Photo

Kiedy planowałam ten rok, jedną z rzeczy, które zapisałam na mojej tablicy było „na koniec roku będę fit”. Nie napisałam, że schudnę, że będę ćwiczyć 4 razy w tygodniu, zacznę chodzić na siłownię i basen, będę wstawała o 5 rano, żeby ćwiczyć jogę. Tu chodzi o uczucie, że w tym roku zrobiłam wszystko co mogłam dla ciała i duszy. Chcę być fit fizycznie i mentalnie. Tylko tyle i aż tyle. Czytaj dalej