A tymczasem w Weronie

Czwartek był dniem odpoczynku od treningów dla A., co oznaczało wycieczkę. Zdecydowaliśmy się na Weronę, a ponieważ byliśmy tam już w 2008 roku, więc zwiedzania wielkiego nie uskuteczniliśmy, to był raczej wyjazd w ramach zmiany otoczenia. Pogoda dopisywała, lunch zjedliśmy więć w kawiarnianym ogródku, potem spacer i oczywiście lody. Werona to piękne miasto, a że … Continue reading A tymczasem w Weronie