Cel czy droga, co wybieram?

Pierwsze parę dni wyjazdowych tego urlopu spędziłam na torze kolarskim, wspierając szanownego małżonka podczas wyścigów. Nie byle jakich, bo mistrzostw świata w klasie masters, 35 lat i starsi. I to głównie obserwowanie tych starszych mocno mnie poruszyło. Niektórzy ledwo wdrapują się na rower, inni siedzą tak wysoko nad kierownicą, że spowalnia ich sam przepływ powietrza, … Continue reading Cel czy droga, co wybieram?