Blog

First draft

Today I just want to remember what Anne Lamott says in Bird by Bird. Writing a first draft is very much like watching Polaroid develop. You can't – and, in fact, you're not supposed to – know exactly what the picture is going to look like until it has finished developing. And this, also from … Continue reading First draft

Life vision

You hear me talk (see me write) about my life vision quite often. How I connect to it in the times of doubt, how I check with it when thinking about new project, when I connect to it in the times I don't know anymore why I'm doing what I'm doing. But what is this … Continue reading Life vision

Instagram – co się zmieniło

Na początku lipca pisałam, że nie odnajduję się na Instagramie, że mam wrażenie, że nie pasuję do otoczenia, że coś nie gra. Doprowadziło to do większych rozmyślań nad życiem i moją bytnością w internecie i pozytywnych zmian. Zaczęłam inaczej patrzeć na to co i jak robię i wróciłam na swoją drogę, którą podpowiada mi intuicja. … Continue reading Instagram – co się zmieniło

Życiowa wizja

Często w moich postach tutaj i na Instagramie odnoszę się do mojej życiowej wizji. Mówię, że nad tym właśnie pracuję, że to jest to do czego dążę. Moja wizja jest moim motywatorem, moim kopniakiem w tyłek jak mi się nie chce. Moja wizja pcha mnie do przodu, pomaga mi codziennie stawiać kolejne kroki. Moja wizja … Continue reading Życiowa wizja

Less thinking, more doing

We think too much. I think too much. That's how it goes: "I need to write/clean the bathroom/do the groceries/exercise/whatever else I have to do. But do I feel like it? Do I have to do this now? How am I supposed to do that? Which workout to choose today? How do I feel about … Continue reading Less thinking, more doing

Częściowe zamknięcie

W Holandii dzisiaj wieczorem zaczynamy częściowy lockdown. Co to oznacza? A no, że restauracje i kawiarnie muszą zamknąć swoje drzwi, że amatorskie zawody i mecze sportowe są odwołane, że mamy spędzać jak najwięcej czasu w domu, jak najmniej się wzajemnie odwiedzać, nosić maseczki, pracować z domu jeżeli możemy, zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 20 jak … Continue reading Częściowe zamknięcie

Curiosity and drawing my own map

I'm making plans, writing out the next steps, looking up places and people I want and need to write to. There so much I want to happen, there is so much I want to achieve. I know who I want to be, I know where I want to be and there are steps to take … Continue reading Curiosity and drawing my own map

Poranek

Obudziłam się z obrazem moich teściów pod powiekami i łzami w oczach. Czasem, często, za nimi bardzo tęsknię. Dzisiaj jest taki dzień. Nie wiem co wywołało te poranne myśli i smutek, ale nie mogę się z niego otrząsnąć. Szło mi dobrze, poczytałam rano książkę i oderwałam myśli od smutku. I tuż po tym jak opublikowałam … Continue reading Poranek

Jesień w izolacji

Jesień, długie wieczory, deszcz, chmury, groza kolejnego lock downu. Na wiosnę mówiłam, że mamy szczęście, że wirus uderzył wiosną, bo słońce, ciepło i nawet w izolacji jest jakoś radośniej. Tymczasem wirus nie odpuszcza, a my nadal zamykamy się w domach. I chociaż jesienią i zimą jest to bardziej naturalny stan rzeczy, mam wrażenie, że wielu … Continue reading Jesień w izolacji

A year from now

I can't believe that a year ago we were in the middle of selling our house. Everything was ready, the viewings lined up, we were going to England and were curious what it all would bring. Now, only a year later, I'm writing to you from our new house. On the other side of the … Continue reading A year from now