Blog

Difficult choices

I'm looking at my TBR_piles and I can't choose. I have and idea and then I think, nah, not this one and put the book back on. I know what I would choose from the library, but I have trouble deciding which book to read next from my TBR-pile (you can't see all books waiting … Continue reading Difficult choices

Nowy plan dnia

Po paru tygodniach gorszego samopoczucia postanowiłam coś zmienić w swoich dniach. Wiem, że ruch jest w moim przypadku bardzo ważny, ale równie łatwo mi go sobie odpuścić. Bo jestem zmęczona, głodna, bo pada albo ta książka jest taka dobra. A w moim przypadku ruch wspomaga moje zdrowie psychiczne i zapobiega bólom stawów. Wypróbowałam już wiele … Continue reading Nowy plan dnia

Meisje, vrouw, anders

Meisje, Vrouw, Anders (Vertaald uit het Engels door Lette Vos voor De Geus.) is een van die boeken waar ik niet zeker van ben. Ik vind dat iedereen het zou moeten lezen, omdat het alle verschillende facetten van wat het betekent om als vrouw geboren te worden laat zien, maar er is ook iets dat … Continue reading Meisje, vrouw, anders

A w stosach książkowych mało zmian

Ostatnio dużo czytam, więcej niż mi się wydaje, jak podpowiada mi Goodreads, a mimo tego stosy czekających na mnie książek w ogóle się nie zmniejszają. Normalnie winą obarczyłabym kupowanie nowych książek, ale od początku 2020 roku kupiłam ich tylko kilka i wszystkie już przeczytałam. Tym razem to wina biblioteki i abonamentu na Legimi. To nie … Continue reading A w stosach książkowych mało zmian

Kiedy pomysły odchodzą w siną dal

Miałam pomysł na posta na bloga, ale go nie zapisałam i uciekł mi gdzieś pomiędzy śniadaniem a sprzątaniem łazienki. Zupełnie nie mogę sobie przypomnieć o co chodziło. Nic, nawet mały skrawek myśli nie łopocze mi w głowie. Nie pomogło stanie w kuchni przy czajniku, ani gapienie się przed siebie. Nie ma. Zwiał. Nie wiem czy … Continue reading Kiedy pomysły odchodzą w siną dal

Dwa tygodnie

Kiedy dwa tygodnie temu kasowałam aplikację Instagrama na telefonie, czułam lekki strach i podekscytowanie. Strach, bo obawiałam się, że nikt nie zauważy mojej nieobecności. Podekscytowanie, bo oczami wyobraźni widziałam bloga pełnego nowych postów i wielkie postępy w pisaniu książki. Strach okazał się bezpodstawny. Dostałam parę miłych wiadomości od osób, które zauważyły moją nieobecność. Muszę szczerze … Continue reading Dwa tygodnie

Spring in the making

Every morning I open the curtains of my living room window and check the progress of my magnolia in front of it. I go to look at the pear tree in the back garden, I look for the new growth in the front one. I look for the signs of spring, I'm consciously observing the … Continue reading Spring in the making

Małe fragmenty mojego świata

Nie wiem dlaczego tak trudno jest mi dzielić się nimi tutaj, podczas gdy jest to dla mnie najnormalniejsza rzecz na świecie na Instagramie. A przecież chcę, bo to jest moje miejsce, takie które zniknie tylko jak ja o tym zdecyduję. A Instagram, no cóż... Wszyscy wiemy, że nic o nim i jego przyszłości nie wiemy. … Continue reading Małe fragmenty mojego świata

Learning to keep a notebook

I always wanted to be a notebook keeper, to write everything down, to be this person who records everything, every thought, every idea, every observation. I wanted to fill pages after pages, notebooks after notebooks. I wanted to have something to look through when I feel stuck. To have something to browse through when looking … Continue reading Learning to keep a notebook

Czytamy Jeżycjadę. Cz. 3

To już trzecie nasze spotkanie z Jeżycjadą. Tym razem czytaliśmy i rozmawialiśmy o „Opium w rosole" i „Brulion Bebe B." https://www.instagram.com/tv/CMc80hQl3iZ/?utm_source=ig_web_copy_link