Blog

Co mam w głowie

Trafiłam na swoje notatki ze Szkoły Mistrzów Pióra (obecnie Studium Kreatywnego Pisania), a tam takie zdanie: nie bać się tego, co jest w głowie. Nie bać się tego co jest w głowie. Ten strach to chyba mój największy pisarski problem. W mojej głowie dużo się dzieje, a ja tego nigdzie nie zapisuję, nic z tym … Continue reading Co mam w głowie

Day 1 of #100daysofwriting

It began. This morning I sat in my room and worked on my book. It felt like I was starting something new, even though I’m working on this for a while now. Now to keep showing up. Even if it’s only a few words. The aim is to keep going, keep looking for for the … Continue reading Day 1 of #100daysofwriting

#100daysofwriting with Jenn Ashworth

It starts tomorrow and I’ve decided to join in. Working on my book everyday for the next hundred days. I already know it’s not going to be easy, but I like the idea that I’m not alone and that there are other people doing this too at the same time. As Jenn says, The aim … Continue reading #100daysofwriting with Jenn Ashworth

Co z tym odpoczywaniem

Tak sobie leżę na kanapie i myślę, że to odpoczywanie to coś mi nie wychodzi. Wczoraj się nie udało, w związku z czym dzisiaj zmęczenie nie odpuściło, a ja zamiast odpoczywać robię tysiąc rzeczy. No dobra na szczepionkę musiałam pojechać i potem odebrać zamówione roślinki i zakupy zrobić. Ale prania już nie musiałam robić, ani … Continue reading Co z tym odpoczywaniem

Zmęczenie materiału

Ostatnio niby nic się nie dzieje, a jakoś ciągle coś. Aż w końcu wczoraj przesadziłam o dzisiaj organizm powiedział stop. Przykazał odpoczynek. Broniłam się jak mogłam, wierzgałam nogami w sprzeciwie, ale te tylko się pode mną ugięły, na szczęście w pobliżu kanapy. Po wtorkowym fikaniu z Chodakowską, wczorajsze zakwasy, dzisiejsze zresztą też, dały mi popalić. … Continue reading Zmęczenie materiału

New books, again

I went to a book sale in our village. I was hoping to find a few books there. Maybe five, maybe less. I came back home with fourteen books and one CD. No regrets though. And it was for a good cause. I’m most happy with the English pockets. I was look for them at … Continue reading New books, again

Kiedy spacery nie wystarczają

Ostatnio więcej się ruszam. Duża w tym zasługa miejsca, w którym mieszkam, bo jest to piękna okolica do spacerów. Gdyby nie dokuczająca mi stopa mogłabym chodzić kilka godzin dziennie. Kiedyś bardzo mnie takie chodzenie bez celu nudziło, teraz to uwielbiam. Spacer pozwala mi poukładać myśli, często rozwiązać problemy. Po spacerze czuję się zawsze lżejsza, fizycznie … Continue reading Kiedy spacery nie wystarczają

Frames

We put frames around our lives, our creative work. We try to fit in somewhere, to give ourselves boundaries of what we can and cannot do. The frames make us feel safe, we believe, or want to believe that they will help us find the right direction, because within them there are less distractions. Creativity … Continue reading Frames

Ścieżka serca

Czasem widzę coś, co powoduje ukłucie w sercu, i wiem, że muszę coś z tym zrobić. Kiedyś cytowałam już Agnieszkę Maciąg mówiącą o zazdrości. O tak: To bezcenne, że mogłam poznać ludzi, którzy żyją w sposób, jaki mi się podoba. To także otwierało we mnie kolejne klapki, pokazywało, że to jest możliwe.Nie jestem osobą, która … Continue reading Ścieżka serca

Garden stories

I never thought of myself as a garden person. I was actually an complete opposite of one. I always thought that gardens meant lots of work, but not that much pleasure. I grew up in a big city, living in an apartment with a balcony and I always thought that it was enough. A balcony … Continue reading Garden stories