Boerenkoolstamppot. Verhalen over leven in Nederland. Deel 2.

We hebben elkaar in oktober 2004 ontmoet, toen we ons aan het voorbereiden waren voor onze vlucht naar Amsterdam. We werketen toen allebei voor SkyEurope, een Slovaakse luchtvaartmaatschappij die ook een basis in Warschau had. Hij was kort daarvoor in Warschau aangekomen als piloot en ik was daar een stewardess. Het was geen liefde op … Continue reading Boerenkoolstamppot. Verhalen over leven in Nederland. Deel 2.

Czytamy Jeżycjadę cz. 2

Drugi instagramowy live z serii czytamy Jeżycjadę już za nami. Rozmawialiśmy o „Kwiecie kalafiora" i „Idzie sierpniowej". Tutaj możecie obejrzeć zapisanego live'a: https://www.instagram.com/tv/CLU2KfjlOzz/

Co z tą samotnością?

Po lekturze ostatniego „Ostatniego pustelnika" nasuwa mi się myśl, że nie rozumiemy potrzeby samotności, nie mieści nam się w głowach, że ktoś nie chce być częścią społeczeństwa. Może nie rozumiemy, bo nie znamy tego uczucia? Obecnie życie wydaje się zorganizowane tak, żebyśmy mogli za wszelką cenę uniknąć samotności, ale może czasem warto ją odczuć. Im … Continue reading Co z tą samotnością?

Quiet weekend

I went off Instagram for the weekend. I needed a break, time to think about my presence there. Last year I took a week long break, but it had less impact on me than last weekend. When I went on Instagram this morning to post a reminder about tonight's live (only in Polish, I'm afraid), … Continue reading Quiet weekend

Boerenkoolstamppot. Verhalen over leven in Nederland. Deel 1

Vorig jaar was het 15 jaar gelden dat ik naar Nederland verhuisde. Ik lande in Amsterdam in de ochtend van 16 juni 2005, op mijn 27ste verjaardag. Met een dikke hoofdpijn van te weinig slaap liep ik door de luchthaven en vroeg me af wat de toekomst zal brengen. Ik verhuisde naar een land waar … Continue reading Boerenkoolstamppot. Verhalen over leven in Nederland. Deel 1

Czego szukam w książkach

Kiedy zadano mi to pytanie na Instagramie, najpierw usiadłam i zaczęłam się nad nim poważnie zastanawiać, ale nic mi nie przychodziło do głowy. Aż doszłam do wniosku, że to nie chodzi o to, czego szukam w książkach, ale o to, co w nich znajduję. Ja w książkach szukam często po prostu rozrywki, pewnego oderwania od … Continue reading Czego szukam w książkach

Stosy nadziei

Nie lubię określenia stos wstydu, a jeszcze bardziej stos hańby. Wstyd to kraść, a hańbą jest sianie nienawiści. Książki i ich kupowanie, nawet w nadmiarze, nie należy do żadnej z tych kategorii. Dlatego bardzo bym chciała, żeby te określenia wyszły z użytku. Zacznijmy nasze czekające stosy nazywać stosami dobroci, przyjemności albo stosami przyszłości. Bo przecież … Continue reading Stosy nadziei

Lezen is lezen

Afgelopen vrijdag heb ik mijn laatste nieuwsbrief van de NRC-boeken gelezen. Nadat ik de introductie van Jonas Kooyman (zie hieronder) gelezen heb, heb ik me meteen uitgeschreven. Ik kan niet achter een boekenpublicatie staan die de mensen in goede en slechte lezers verdeeld op basis van hun keuzes. In deze nieuwsbrief is het veruit de … Continue reading Lezen is lezen

Czytamy Jeżycjadę cz.1

Niedawno zapowiadałam Wam rok z Jeżycjadą. Pierwsze spotkanie odbyło się w zeszły poniedziałek na moim Instagramie. Dla zainteresowanych załączam tutaj nagranie spotkania. https://www.instagram.com/tv/CKMwzj1lRNq/?utm_source=ig_web_copy_link Następne spotkanie jest zaplanowane na 15 lutego na godzinę 20, czasu środkowoeuropejskiego na moim Instagramie. Dyskusji będą podlegać dwie części Jeżycjady, „Kwiat kalafiora" i „Ida sierpniowa." Zapraszam!

My own timeline

I made this plan, I called it plan minimum, as it's all about a few things I need to do for fifteen minutes, daily. Small steps to bring me closer to my dream life, my life's vision. But the plan is flawed. It doesn't incorporate rest days nor three days long migraine attacks. When I … Continue reading My own timeline