W niedzielę rozmawiałam w mojej bibliotece z Peterem Buwaldą, jednym z najważniejszych współczesnych holenderskich pisarzy. To była bardzo ciekawa rozmowa o jego najnowszej powieści „De jaknikker”, ale też o jego pisarskiej karierze, życiu pisarza, jego procesie i o tym jakie książki są według niego warte naszej uwagi. Bawiłam się świetnie, bo Peter ma poczucie humoru i potrafi również żartować z samego siebie.

„De jaknikker” jest trzecią powieścią Buwaldy. Debiutował w 2010 roku powieścią „Bonita Avenue” (polski przekład Maja Porczyńska–Szarapa, dla wydawnictwa W.A.B.). Jak widzicie minęło od tego czasu całe piętnaście lat, ale Peter pracuje długo nad swoimi powieściami, a do tego są one dosyć obszerne (najnowsza ma 688 stron).
Zapytałam go również ile wersji swoich powieści pisze, zanim się one ukażą. Okazuje się, że od sześciu do ośmiu. Przy czym pierwsza wersja zajmuje mu około trzech lat, druga półtora roku, trzecia około dziewięciu miesięcy i tak dalej. I dla niego nie ma nic dziwnego w tym, że praca nad powieścią długo trwa, że czasem trzeba wyrzucić pięćdziesiąt stron i napisać je od nowa albo pożegnać się z nimi na zawsze.
We wrześniu rozmawiałam z innym holenderskim autorem, Bertem Wagendorpem (nie mam niestety zdjęcia z tego spotkania, a szkoda, bo to też była bardzo fajna rozmowa), który choć pisze swoje książki trochę szybciej, ma bardzo podobne podejście do tworzenia powieści. To praca polegająca na przepisywaniu, na ulepszaniu, na tworzeniu czegoś, za czym możesz stanąć bez wstydu.
I wiecie co? W ich powieściach to się czuje. Są dopracowane, ale nie przepracowane. Czuć, że autor włożył w nie wszystko co miał i że stworzył coś, co jest bardzo jego. To bardzo różni pisarze i bardzo różni ludzie, a jednak mają to ze sobą wspólne. Wytrwałość jest dla nich obu podstawą dobrze wykonanej pracy i wiara w to, że nawet jeśli w pierwszym momencie to co napisali wydaje się słabe, że mogą z czasem zrobić z tego coś dobrego. A przynajmniej coś, co według nich jest dobre.
Fajne są takie rozmowy. Przypominają, że pisarstwo to praca, że nic nie powstaje nagle, że pierwsze wersje większości rzeczy to próby, eksperymenty, że możemy zmieniać i ulepszać, że to co widzimy jako gotowy produkt jest efektem długiej i intensywnej pracy i nic nie dzieje się z dnia na dzień.