Smaki nie do odtworzenia

Nie należę do osób, które rzewnie wspominają dzieciństwo. Wspominam je tak mało, że prawie nic z niego nie pamiętam. Zresztą nie tylko z dzieciństwa. Czasy nastoletnie, praca w różnych miejscach, wszystko jest zamglone, odległe. Nie pamiętam nazwisk większości nauczycieli, koleżanek, współpracowników. Po prostu nigdy do tego nie wracam myślami. Nie tęsknię za przeszłością, a już … Continue reading Smaki nie do odtworzenia

Subiektywny alfabet emigracyjny: C jak czereśnie

Na emigracji można tęsknić za wieloma rzeczami. Można tęsknić za rodziną, przyjaciółmi, spotkaniami przy kawie czy za ukochanymi książkami, których nie zabraliśmy ze sobą. Jednak tęsknota za smakami, których nie możemy znaleźć w nowym kraju, jest chyba najtrudniejsza. Z rodziną czy przyjaciółmi można pogadać na Skypie, podpatrzeć na Facebooku co się u nich dzieje, zadzwonić … Continue reading Subiektywny alfabet emigracyjny: C jak czereśnie