Małe polowanie

Ależ ja miałam noc! Nie, nie balowałam w popularnym klubie, nie szalałam też w żadnym innym miejscu, choć zostałam prawie doprowadzona do szaleństwa. A wszystko przez trzy malutkie owady. Nie wiem kto wymyślił komary, ale powinien za to ponieść wysoką karę. Maleństwa, czasem nie do zauważenia, a potrafią zmienić noc w polowanie i to krwiste.

Trzy razy znajdowałam się w błogim stanie, który nas dopada tuż przed zaśnięciem i trzy razy wyrwało mnie z niego okrutne bzyczenie. Każdy, kogo to spotkało wie, że nie da się tego dźwięku zignorować. Dwa razy myślałam, że już po wszystkim i teraz będę mogła się wreszcie przenieść do cudownej krainy snu i dwa razy mocno się zawiodłam. A wiecie jak trudno jest upolować komara jak się jest krótkowidzem?

Zdjęcie: Agoenk Fatahillah | Pexels.com

Dzisiaj za to przypomniałam sobie pewien cytat, który przypisuje się Dalai Lamie, ale też Anicie Roddick, założycielce The Body Shop, choć są i źródła wskazujące na afrykańskie przysłowie. Jakby nie było, to właśnie to mi dzisiaj chodzi po głowie:

“If you think you’re too small to have an impact, try going to bed with a mosquito.”

No cóż, może ta nocna przygoda to był przekaz od wszechświata?

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.