Magiczne miejsce

Jestem w Gdańsku na weekend. Wczoraj pojechałyśmy z koleżanką na spacer na plażę, ale to co tam zastałyśmy spowodowało natychmiastową zmianę planów. Ludzi było tyle, że nawet nie dało się przejść brzegiem wody, bo tam też leżeli rozłożeni na ręcznikach. Szybkim krokiem, na ile jest to możliwe po plażowym piasku, ruszyłyśmy ku wyjściumz plaży i … Continue reading Magiczne miejsce

Projekt sierpniowy: powietrze

Lubię obudzić się wcześnie w niedzielę. Miasto jeszcze śpi i słychać tylko ptaki i szum drzew za oknem. Cisza, której rzadko doświadcza się w mocno zaludnionym mieście, a szczególnie mając plac zabaw pod oknami.  Dzisiaj po odsunięciu zasłony za oknem czekał na mnie widok ze zdjęcia powyżej, zupełnie jakby świat wiedział, że potrzebuję ładnego zdjęcia … Continue reading Projekt sierpniowy: powietrze

Wycieczka

Obudziłam się wczoraj z pełną głową, cieżką, przepełnioną szaroburymi myślami. Z taką głową nic się nie da zrobić. Spod palców nie wychodzą żadne sensowne myśli. Wszystko jest jakieś takie pokraczne. Na szczęście jest na to rozwiązanie - długi spacer lub przejażdżka na rowerze.  Wskoczyłam więc na rower i pojechałam na plażę, bo jak się zrobi … Continue reading Wycieczka

Ciepło, cieplej, gorąco

Fala upałów za nami, pogoda wróciła do holenderskiej normy i temperatury wahają się pomiędzy 20 a 25 stopni. Jest przyjemnie, a koty odetchnęły i nawet wychodzą na balkon.  Mnie trochę szkoda gorących dni, bo właśnie wtedy świetnie mi się pracowało. Tłumaczenia szły jak po maśle. Już dawno nie byłam tak produktywna. Wszystko to zasługa ciepłych … Continue reading Ciepło, cieplej, gorąco

Deszczowo

Miałam dzisiaj pojechać w Holandię i wieczorem opowiedzieć wam o jakimś ładnym mieście. Niestety pogoda nie sprzyja spacerom. Leje od samego rana. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak zaszyć się w domu i popracować nad tłumaczeniem, z przerwami na czytanie książki. Na pocieszenie zostawiam was z plażowym widokiem sprzed tygodnia, z nadzieją … Continue reading Deszczowo

Zmiany

Na blogu zmiany. Nowa szata graficzna i nowa nazwa. Jakoś mnie tak tchnęło, nie wiem dlaczego, że muszę coś zmienić. Ta nazwa chodziła już za mną od jakiegoś czasu, ale do tej pory nie miałam odwagi na zmianę. Mam nadzieję, że te zmiany mnie pozytywnie zmobilizują i zacznę wreszcie tutaj regularnie pisać. U mnie też … Continue reading Zmiany

Warszawskie kolorowe dni

Byłam tydzień w Warszawie. Pogoda trafiła mi się przepiękna, 30 stopni, lato w pełni. Spacerowałam więc po mojej Warszawie i wygrzewałam się jak salamandra. Korzystałam, bo może być tak, że to jedyne lato jako doświadczę w tym roku. U nas pada i temperatura nie przekracza 20 stopni. W Warszawie wszyscy narzekali na upały, a ja … Continue reading Warszawskie kolorowe dni