Taka niedziela

Po kilku dniach w towarzystwie słońca, pogoda wróciła do holenderskiej normy i znowu mamy chmury w zasięgu ręki i mokrość. Nic to, owce, nieprzejęte zmianą pogody nadal robią swoje, a ja zbieram się pod koc z książkami i czytnikiem i nie zamierzam wychylać nosa z domu. Może zrobię jakieś pranie, a może jak się już … Continue reading Taka niedziela

Dzień odpoczynku

Dzisiaj odpoczywam, spędzam dzień na kanapie, głównie w pozycji horyzontalnej, z książką w dłoni i kotem na kolanach. Jedyną aktywność planuję na wywieszenie prania i podlanie roślin, poza tym mam nadzieję, że mój zegarek będzie wieczorem płakał rzewnymi łzami, bo tak mało się ruszałam. Miałam trochę dziwny tydzień, pięć dni w pracy, a wczoraj jeszcze … Continue reading Dzień odpoczynku