Noworocznie, czyli dziś są moje urodziny

Pod moim postem na Instagramie Hania skometowała „Jak wino” i wiecie co? Przyszło mi do głowy, że moje życie jest jak wino. Im bardziej dojrzałe, tym ma więcej smaku.

View this post on Instagram

Double celebration today. Turning 42 and 15 years living in the Netherlands. For me birthday is the beginning of the new year. The moment of reflection and setting goals for the year ahead. It’s more important to me than 1st of January. This, today, is the beginning of my life, my years, my story. Last few days I’ve got my picture clear again. I know who I want to be, I know what I’m working for. My life’s vision has never been so clear. It pulls me strongly and it gives me a sense of direction like I never felt before. Happy birthday to me! 🥳 Dzisiaj podwójne święto. Moje 42 urodziny i 15 lat życia w Holandii. Dla mnie urodziny to początek nowego roku. Moment refleksji i wyznaczenia celów na nadchodzący rok. To dla mnie ważniejszy moment niż 1 stycznia. To dzisiaj jest początek mojego życia, moich nowych roków, mojej historii. W ciągu ostatnich kilku dni znowu wyklarowałam sobie obraz. Wiem kim chcę być, wiem na co pracuję. Moja życiowa wizja nigdy nie była tak wyraźna. Jest silna i daje mi poczucie kierunku, jakiego nigdy wcześniej nie czułam. Wszystkiego najlepszego dla mnie! 🥳 #happybirthdaytome #birthdaygirl #perfectlyimperfectlife #mynewyear #lifevision #mylifemyway #lovingthelife #thisis42 #artofslowliving #selfportraits #birthdayportrait #livemoremagic #myeverydaymagic #tinytinymoments #mybeautifulstories #mylittlestories #littlestoriesofmylife #daysofsmallthings #daysofsimpleandslow #calmversation #calm_collected #urodziny #żyjposwojemu #dobreżycie #zwykłeżycie #nowyrok #idzienowe #zmiany #pomojemu #urodzinowo

A post shared by Anna Maria Boland (@annamboland) on

Za żadne skarby nie chciałabym mieć znowu dwudziestu lat. Im jestem starsza tym lepiej mi ze sobą. Poziom akceptacji dla siebie, ale i dla świata wokół mnie, wzrasta. Nie szarpię się już, nie walczę z wiatrakami. Akceptuję to, czego nie mogę zmienić i pracuję nad tym, co mogę.

Dojrzałość jest piękna.



Projekt 40. Miesiąc 4, czyli trening na wakacjach.

kaboompics_Grey sport shoes
Zdjęcie: kaboompics.com

Od dzisiaj mam dokładnie rok na osiągnięcie zaplanowanej życiowej formy. Cztery miesiące, ze wzlotami i upadkami, za mną. Nauczyłam się, że trening da się wcisnąć w najbardziej szalony dzień, że potrafię ćwiczyć na wakacjach i że urozmaicone treningi są w moim przypadku bardzo ważne. Powtarzanie trzy albo cztery razy w tygodniu tego samego zestawu szybko mi się nudzi i nabieram niechęci do ruszenia tyłka. Czytaj dalej

Podwójne święto

DCF 1.0
16 czerwca 2005, z prezentem urodzinowo-przeprowadzkowym przed naszym domem w Amsterdamie

16 czerwca 2005, moje dwudzieste siódme urodziny, nieludzko wczesna godzina. Stoję na lotnisku w Krakowie, z walizką, której nie jestem w stanie sama udźwignąć. Poza tym mam 100 innych tobołków. Nadal nie wiem jak, dzień wcześniej, udałoby mi się wsiąść i wysiąść z pociągu, gdyby nie uprzejmy współpasażer i cierpliwy konduktor. Czytaj dalej

Poniedziałek jak niedziela

Dzisiaj świętujemy w Holandii Dzień Króla, czyli urodziny miłościwie panującego nam monarchy. Pisałam już kiedyś o Dniu Królowej, a że poza nazwą i datą nic się nie zmieniło, zostawiam Was z tamtym tekstem.

Czerwcowe nabytki książkowe

W czerwcu odwiedziła mnie siostra, koleżanka była z wizytą w Polsce i były moje urodziny, co zaowocowało sporym zapasem książek. Jest ich tyle, że oddałam kilka wypożyczonych egzemplarzy do biblioteki zanim zdążyłam je przeczytać. Dosyć długo nie kupowałam książek, więc zaszalałam, mając za wymówkę urodziny. Prawie zapomniałam jak wielką frajdą jest kupowanie książek.

Czytaj dalej

Czerwiec

Credit: John Haslam
Credit: John Haslam

Czerwiec to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc w roku. Dla mnie to miesiąc przełomów, wiosny przechodzącej w lato, połowy roku i mojego osobistego nowego roku, ale też truskawek, czereśni i najpiękniejszej zieleni. Czytaj dalej

Pawlikowska-Jasnorzewska i listy

Urodziny to dla mnie nowy rok. W końcu wchodzimy w kolejny, nowy rok naszego życia. Tak sobie co roku podsumowuję ubiegły rok i robię małe postanowienia. I dzisiaj też mnie to dopadło i to nawet ze zdwojoną siłą, jako że urodziny okrągłe, a w zasadzie pół-okrągłe, bo 35. Piękny wiek. Czytaj dalej

Czekoladowa Joanne

Moja przygoda z Joanne Harris zaczęła się naście lat temu od “Jeżynowego wina” (“Blackberry Wine”). Potem była wszystkim dobrze znana “Czekolada” (“Chocolat”), a potem długo nic. Czytaj dalej

Królewski weekend

W piątek Wielka Brytania świętowała zaślubiny następcy tronu, Księcia Williama, z Catherine Middleton.

Czytaj dalej