Podwójne święto

Dziś są moje uuuuroooodziiiinyyy! A do tego dokładnie dwadzieścia lat temu przeprowadziłam się do Holandii. Kiedy to minęło nie wiem. Czasem mam wrażenie, że mieszkam tu dużo dłużej, a czasem, że minęło dopiero jakieś pięć lat. A pięć lat to minie w lipcu od naszej wyprowadzki z Randstad na daleki wschód, gdzie jest więcej krów niż ludzi (tak naprawdę to nie wiem, nie sprawdzałam, ale jest to możliwe).

16 czerwca 2005, z prezentem urodzinowo-przeprowadzkowym, przed naszą kamienicą w Amsterdamie.

Nie żałuję żadnego z tych kroków. Czasem było ciężko, czasem nadal jest. Nie dlatego, że emigracja, bo za krajem-rajem zdecydowanie nie tęsknię, ale czasem chciałabym nie być obca, nie mieć „dziwnego” akcentu, nie słyszeć, wypowiadanego z lekkim zdziwieniem: „jak długo mieszkasz już w Holandii? Twój niderlandzki jest naprawdę dobry”. Wiem, że jest dobry, dziękuję. Co ciekawe, słyszałam to jak mieszkałam tu pięć lat i słyszę to teraz, wypowiadane z tym samym niedowierzaniem.

Lubię tu mieszkać, bo w tym płaskim kraju żyje się łatwo. Ta łatwość kosztuje (i to nie mało), ale jest to bardzo dobrze zorganizowany kraj. Pewnie, że nie jest idealnie, ale jest najzwyczajniej dobrze. A ja nie potrzebuję fajerwerków, wolę życiowy spokój. I tego sobie na ten nowy rok życzę. Spokoju i więcej działań w tym, co mi sprawia przyjemność.

8 thoughts on “Podwójne święto

  1. Wszystkiego najlepszego !! :) Ja mieszkam w Polsce ale lubię Holandię, byłem kiedyś w Amsterdamie i bardzo mi się podobało, chyba jedna ze stolic świata. Pełno ludzi różnych narodowości, dziwne że czujesz się obca, to kraj dla wszystkich, nie jak mój tylko dla Katolików itp … Pozdrawiam serdecznie, dużo szczęścia i spełnienia marzeń ;)

    Liked by 1 person

  2. Wszystkiego najlepszego!

    Też mam urodziny w czerwcu 🥂

    Zgadzam się, że tu żyje się łatwo i czasami obco. Ale w PL też mi by było obco czasami.

    CBS podaje, że w 2022 Gelderland miało 2.1M 🙂 i 0.9M🐮. Trochę brakuje do Szkocji, gdzie jest więcej owiec niż ludzi, ale owce mniejsze.🤓

    Liked by 1 person

    1. Dziękuję. :-)
      W Polsce czułam się bardziej obco niż tutaj. Myślę, że to nie kwestia kraju, tylko osobowości. Chociaż nadal uważam, że Włochy są dla mnie najlepszym rozwiązaniem. :-D

      Nie wiem kiedy masz urodziny, ale wszystkiego najlepszego!

      Jednak krowom jeszcze trochę brakuje do przejęcia władzy nad światem. No cóż… Może się kiedyś doczekamy.

      Like

      1. Dziękuję :)

        Gdyby tylko o liczby chodziło… owady albo grzyby już dawno by nas pokonały. Zresztą moja katastroficzna wizja przyszłości zakłada, że ludzie sami się zgładzą, a Ziemia bez nas sobie poradzi.

        Liked by 1 person

Leave a reply to Anna Maria Boland Cancel reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.