Książki prowadzą do książek

Uwielbiam czytać i czytam dużo. Nie chodzi o przechwałki, ale żebyście zrozumieli, co mam na myśli mówiąc dużo, w tym roku przeczytałam już 90 książek. Ciągle mi mało, ciągle chciałabym czytać więcej, ale prócz czytania jeszcze trzeba żyć. Wydawałoby się, że jak się tak dużo czyta, to lista książek do przeczytania ciągle się zmniejsza. Nic … Continue reading Książki prowadzą do książek

Co aktualnie czytam

Nowy film już śmiga na YouTube. Dajcie znać w komentarzach tam albo tu, co teraz czytacie. Zapraszam! https://youtu.be/0QHwVi_xyYM

Powolne czytanie

Patrzę na te moje domowe stosy, na listę książek bibliotecznych i na tę na Goodreads i zastanawiam się kiedy nauka pójdzie tak daleko, że będę mogła przyswajać treści przez osmozę. Czuję się jak w szkole, kiedy to żałowałam, że wiedza z książki włożonej pod poduszkę nie przechodziła magicznie do głowy. I z jednej strony chciałabym … Continue reading Powolne czytanie

Czytać więcej

Ostatnie kilka dni były rozczarowujące czytelniczo. Winię za to niespokojną głowę, choć nie wiem skąd to się wzięło. Za każdym razem jak siadam z książką, przypomina mi się, że mam coś do zrobienia. W domu, w ogrodzie, zakupy, cokolwiek. Większość z tych rzeczy wcale nie musi być zrealizowanych natychmiast, a jednak nie dają mi spokoju … Continue reading Czytać więcej

Instagram wybiera moje lektury, czyli pierwszy filmik na Youtube.

Pierwszy, mocno niedoskonały, można powiedzieć treningowy filmik na YouTube pojawił się w zeszły piątek. Czy jestem z niego zadowolona? Tak sobie. Czy i tak puściłam go w świat? Jak najbardziej. W końcu nie chodzi o ideały, tylko o zabawę, o kreatywne szukanie własnej drogi, o to, żeby tworzyć i posyłac to dalej w świat. Każdy … Continue reading Instagram wybiera moje lektury, czyli pierwszy filmik na Youtube.

Stosy nadziei

Nie lubię określenia stos wstydu, a jeszcze bardziej stos hańby. Wstyd to kraść, a hańbą jest sianie nienawiści. Książki i ich kupowanie, nawet w nadmiarze, nie należy do żadnej z tych kategorii. Dlatego bardzo bym chciała, żeby te określenia wyszły z użytku. Zacznijmy nasze czekające stosy nazywać stosami dobroci, przyjemności albo stosami przyszłości. Bo przecież … Continue reading Stosy nadziei

Co czytam i dlaczego tyle na raz?

Nie wiem kiedy to się zaczęło, ale myślę, że w szkole średniej, kiedy trzeba było czytać lektury, ale poza nimi było tyle innych ciekawych książek do przeczytania. Myślę, że to wtedy zaczęłam czytać kilka książek równocześnie. Nie dało się inaczej, głód czytania tego, czego nie zawierała lista lektur był zbyt silny, żeby go zignorować. Odkąd … Continue reading Co czytam i dlaczego tyle na raz?

Czytelniczo, czyli podsumowanie 2017 i plany na 2018.

W zeszłym roku udało mi się przeczytać osiemdziesiąt pięć z siedemdziesięciu pięciu planowanych książek. Całkiem niezły wynik, wyrobiłam 113% normy. Czytelniczo było to całkiem dobry rok. W planach miałam przeczytanie całej Jeżycjady i udało mi się to bez problemów. Teraz nie mogę się doczekać na „Ciotkę Zgryzotkę", będzie chyba na wiosnę. https://www.instagram.com/p/BTLoVm7Byv8/?taken-by=annamboland Poza tym planowałam … Continue reading Czytelniczo, czyli podsumowanie 2017 i plany na 2018.

Tu i teraz. Listopad 2017

Listopad, miesiąc deszczu i wiatru, ale też pięknych i późnych wschodów słońca. Codziennie rano po wyjściu z pod prysznica otwieram łazienkowe drzwi balkonowe z nadzieją na piękny widok. Przez chwilę cieszę się ciszą, wdycham chłodne, wilgotne powietrze i staram się zabrać ten spokój ze sobą do pracy. Niestety nie zawsze udaje mi się zatrzymać go … Continue reading Tu i teraz. Listopad 2017

To był maj

Napisałam ten tytuł i od razu zaczęłam nucić „Małgośkę" Rodowicz. Teraz się jej pewnie do wieczora nie pozbędę. https://youtu.be/O3kLCJqFM4M Dzielę się z Wami, żeby nie być samej w tym szaleństwie. Maj, ach ten maj. Według Instagrama i Twittera to ulubiony miesiąc całej Polski, a ja się cieszę, że się właśnie skończył. Jakoś mi nie przypadł … Continue reading To był maj