Rok czytania z domu

Mam 142 nieprzeczytane książki i uczucie, że te stosy się w ogóle nie zmniejszają. I najwyraźniej mam rację, bo jak ostatnio sprawdzałam, książek było 121. Nie wiem jak to się stało skoro wcale dużo nie kupowałam i czytałam trochę z tychże stosów. Winię bibliotekę, bookstagram i Simona Savidge. Niekoniecznie w tek kolejności. Wymknęło mi się … Continue reading Rok czytania z domu

Książki prowadzą do książek

Uwielbiam czytać i czytam dużo. Nie chodzi o przechwałki, ale żebyście zrozumieli, co mam na myśli mówiąc dużo, w tym roku przeczytałam już 90 książek. Ciągle mi mało, ciągle chciałabym czytać więcej, ale prócz czytania jeszcze trzeba żyć. Wydawałoby się, że jak się tak dużo czyta, to lista książek do przeczytania ciągle się zmniejsza. Nic … Continue reading Książki prowadzą do książek

Lista książek

Przejrzałam ostatnio moją listę książek do przeczytania na Goodreads i zaskoczyło mnie, ile ich tam jest (401, kiedy to się stało?), ale także ile z tych książek chciałbym mieć w domu, aby móc je teraz przeczytać. Ten głód czytania staje się coraz większy. W tym roku czytam naprawdę dużo i ciągle mam potrzebę czytania więcej. … Continue reading Lista książek

Powolne czytanie

Patrzę na te moje domowe stosy, na listę książek bibliotecznych i na tę na Goodreads i zastanawiam się kiedy nauka pójdzie tak daleko, że będę mogła przyswajać treści przez osmozę. Czuję się jak w szkole, kiedy to żałowałam, że wiedza z książki włożonej pod poduszkę nie przechodziła magicznie do głowy. I z jednej strony chciałabym … Continue reading Powolne czytanie

Nowe, choć stare, książki

Parę tygodni temu była u nas we wsi wyprzedaż używanych książek. Książki pochodzą ze zbiorów lokalnego historyka, a dochód z wyprzedaży jest przeznaczany na remont i przebudowę jednego z kościół z naszej wsi. Nasza wieś jest podzielona na dwie części. Po jednej stronie rzeki mieszkają protestanci, po drugiej katolicy. A przynajmniej kiedyś tak było, bo … Continue reading Nowe, choć stare, książki

Czytać więcej

Ostatnie kilka dni były rozczarowujące czytelniczo. Winię za to niespokojną głowę, choć nie wiem skąd to się wzięło. Za każdym razem jak siadam z książką, przypomina mi się, że mam coś do zrobienia. W domu, w ogrodzie, zakupy, cokolwiek. Większość z tych rzeczy wcale nie musi być zrealizowanych natychmiast, a jednak nie dają mi spokoju … Continue reading Czytać więcej

Nowe na YouTube

Nie poddałam się i jest. Filmik na YouTube o książkach z biblioteki, o których pisałam też tutaj. Mocno nieperfekcyjny, z minimalną edycją. Taki mój po prostu. https://youtu.be/KJz_jjU_WDM

Książki wypożyczone, czyli najbliższe plany czytelnicze

Kocham biblioteki całym sercem i cieszę się, że po przeprowadzce do Holandii przełamałam swoje opory i zapisałam się do biblioteki. Jako dziecko nie miałam zbyt dobrych doświadczeń z biblioteką. Pani bibliotekarki mocno mnie zniechęciły do tej instytucji. Korzystałam oczywiście z biblioteki szkolnej, a w liceum nawet z osiedlowej. Jednak kiedy tylko mogłam wolałam kupować książki. … Continue reading Książki wypożyczone, czyli najbliższe plany czytelnicze

Instagram wybiera moje lektury, czyli pierwszy filmik na Youtube.

Pierwszy, mocno niedoskonały, można powiedzieć treningowy filmik na YouTube pojawił się w zeszły piątek. Czy jestem z niego zadowolona? Tak sobie. Czy i tak puściłam go w świat? Jak najbardziej. W końcu nie chodzi o ideały, tylko o zabawę, o kreatywne szukanie własnej drogi, o to, żeby tworzyć i posyłac to dalej w świat. Każdy … Continue reading Instagram wybiera moje lektury, czyli pierwszy filmik na Youtube.

A w stosach książkowych mało zmian

Ostatnio dużo czytam, więcej niż mi się wydaje, jak podpowiada mi Goodreads, a mimo tego stosy czekających na mnie książek w ogóle się nie zmniejszają. Normalnie winą obarczyłabym kupowanie nowych książek, ale od początku 2020 roku kupiłam ich tylko kilka i wszystkie już przeczytałam. Tym razem to wina biblioteki i abonamentu na Legimi. To nie … Continue reading A w stosach książkowych mało zmian