Wzbiera we mnie wściekłość. Na kapitalizm, konsumpcjonizm, na bezsensowną dyskryminację i nienawiść, na cenzurę big techów. Czuję, że niedługo się uleje. Pewnie tutaj.
W nocy znowu nie mogłam spać, ale tym razem zamiast czytać, otworzyłam okno i gapiłam się na jedną jedyną gwiazdę, przebijającą zza chmur.

A dzisiaj rano obudziłam się do tego pięknego mglistego widoku. Co prawda z bólem pleców większym niż wczoraj (słabe noce nie wpływają pozytywnie na poprawę sytuacji) i z bólem głowy, ale też z przejrzystym umysłem. Mgła w mojej głowie się uniosła i to jedna z najlepszych wiadomości ostatnich miesięcy.
Mam podobnie, ale staram się nie reagować, bo nie mam na to wpływu. Tylko niepotrzebne nerwy. Ale czasem dobrze jest wyrzucić z siebie cały ból. Pozdrawiam
LikeLike
Z racji tego, że mamy podobne poglądy na większość spraw próbowałem podzielić się obserwacjami, ale to nie “zażarło”. Życzę więc pogody ducha.
LikeLike