Niedzielny poranek

Plan był taki: wstanę koło ósmej, zjem spokojnie śniadanie w towarzystwie książki, ciesząc ucho niedzielną ciszą, a koło dziewiątej przysiądę przed komputerem i przez dwie godziny będę pisać albo gapić się w ekran. Potem spacer, kilka głębokich oddechów, jakaś przekąska i znowu pisanie. Niestety sąsiedzi też mieli plany na ten dzień. O dziewiątej rano, kiedy … Continue reading Niedzielny poranek

Postanawiam

Postanowień noworocznych postanowiłam nie robić. Mam kilka spraw do zrealizowania, chcę też regularnie ćwiczyć, dużo pisać, powalczyć o kilka tłumaczeń. Świadomie jednak nie robię z tego noworocznych postanowień, bo wszystko to jest po prostu przedłużeniem zeszłego roku.  Dzisiaj jednak zrobiłam jedno postanowienie. Jako że znowu dopisałam się do akcji Przeczytam 52 książki, postanowiłam dołożyć sobie … Continue reading Postanawiam

Czytanie w Holandii

Nie wiem czy jest kraj w Europie, w którym nikt się nie martwi sytuacją czytelnictwa. Przyznaję, że bardzo długo nie widziałam problemu, bo wychodziłam z założenia, że każdy czyta książki. Jeden mniej, drugi więcej. W końcu, jak mówił Józef Czechowicz, „kto czyta – żyje wielokrotnie, kto zaś z książkami obcować nie chce, na jeden żywot … Continue reading Czytanie w Holandii

Nieobecność usprawiedliwiona

Poparzenia się goją, dni przyuczania do nowej pracy za mną, życie powoli wraca do normy. Czas najwyższy, bo stęskniłam się za pisaniem i tłumaczeniem, a codzienne chodzenie do pracy i związana z tym intensywna interakcja z ludźmi wywołały u mnie lekkie zmęczenie materiału. Kiedy kilka lat temu rezygnowałam z pracy stewardessy nie spodziewałam się, że … Continue reading Nieobecność usprawiedliwiona

W holenderskiej bibliotece

Jest głośno. Nikt nie szepcze, telefony dzwonią, słychać śmiechy, rozmowy i pobrzękiwanie porcelany. Tak przynajmniej jest w mojej, haarlemskiej bibliotece. Doskonale pamiętam moją pierwszą tam wizytę.  Moje zaskoczenie było spore. Rozglądałam się niepewnie, oczekując groźnie spoglądającej pani bibliotekarki, wyłaniającej się bezszelestnie zza jednego z regałów, z groźną miną i palcem na ustach uciszającej hałasujących. Przyzwyczajona … Continue reading W holenderskiej bibliotece

Tydzień w moim telefonie #17

W zeszłym tygodniu pisałam, że te cotygodniowe podsumowania uświadamiają mi jak czas szybko leci. Tym razem uświadomiłam sobie coś innego. Moje życie jest dosyć nudne. Uniwersytet, dom, książka, koty, kanapa. Tak bym mogła w skrócie opisać zeszły tydzień. W niedziele tydzień temu byłam w bibliotece na spotakaniu z dwojgiem pisarzy. Pisałam już o tym tutaj. … Continue reading Tydzień w moim telefonie #17

Głód czytania

W zeszłą niedzielę dużą część popołudnia spędziłam w bibliotece, na spotkaniu z dwojgiem pisarzy, Hansem Münstermannem i Annejet van der Zijl. To już trzecie spotkanie w serii Głód czytania (Leeshonger) organizowane przez Bibliotekę Zuid-Kennemerland (oddziały Haarlem centrum i Heemstede) oraz księgarnie H. de Vries z Haarlemu i Blokker z Heemstede. Na spotkaniu autorzy opowiadali o … Continue reading Głód czytania

Tydzień w moim telefonie #16

Kolejny tydzień minął i po raz kolejny zastanawiam się czy tak na prawdę mam się czym z Wami podzielić. Moje życie jest dosyć nudne, mało się dzieje. Czas pędzie nieubłaganie i zgadzam się z Kasią z Krainy Deszczowców, że te co tygodniowe posty mocno o tym przypominają. To był znowu spokojny tydzień. We wtorek wieczorem … Continue reading Tydzień w moim telefonie #16

Tydzień w moim telefonie #14

Ostatni spokojny tydzień. Od przyszłego tygodnia zaczynam znowu zajęcia na uniwersytecie. Drugi i ostatni semestr, jak dobrze pójdzie. W przyszłym roku akademickim zostanie mi napisanie dwóch prac magisterskich i wtedy dopiero się zacznie. Na razie jednak spójrzmy na zeszły tydzień. To był spokojny, dobry tydzień. Odpuściłam sobie pisanie prac semestralnych i od razu zrobiło mi … Continue reading Tydzień w moim telefonie #14

Egzaminy

Okres egzaminacyjny w pełni. Dwa egzaminy już za mną i nawet wiem, że jeden zdałam śpiewająco. Dwa egzaminy z włoskiego jeszcze przede mną i jeszcze praca pisemna z literatury polskiej. Na szczęście nadchodzące egzaminy nie wymagają siedzenia w książkach i notatkach, bo to jeden jest z czytania, a drugi ze słuchania. Przygotowywanie się do tego … Continue reading Egzaminy