Poranki

U mnie, najczęściej powolne. Jest poranne pisanie w brulionie, ćwiczenia i śniadanie z książką. Potem czas przy biurku i pisanie, coś na bloga, coś na Substack, coś innego. A popołudniem albo ruszam do pracy albo schodzę na dół na powolną kawę i lunch, znowu z książką. Popołudnia są różne, czasem spieszne, czasem w pracy, czasem … Continue reading Poranki

Nuda, panie!

Podczytuję sobie ostatnio znowu bloga Kasi Nowackiej, Dom z kamienia, która codziennie publikuje tam post. Taki zwyczajny, o codzienności, choć jej codzienność nie jest zupełnie zwyczajna. Kasia mieszka w Toskanii, na granicy z Emilią-Romanią, tam gdzie ostatnio było trzęsienie ziemi. Ale to nie trzęsienie ziemi czyni jej życie niezwyczajnym, tylko jej wyprawy po okolicy, o … Continue reading Nuda, panie!

W poszukiwaniu spokojnego miejsca

Nachodzi mnie ostatnio niepokojącą myśl, codziennie wchodzi do mojej świadomości. Co by było, gdybym porzuciła na rok Instagrama? Ta myśl mnie przeraża. Instagram to moje okno na większy świat, dzięki któremu czuję się się jego częścią. Ale są też pytania, na które chce się znaleźć odpowiedź. Czy bez niego byłabym szczęśliwsza i mniej podatna na … Continue reading W poszukiwaniu spokojnego miejsca