Wzbiera we mnie wściekłość. Na kapitalizm, konsumpcjonizm, na bezsensowną dyskryminację i nienawiść, na cenzurę big techów. Czuję, że niedługo się uleje. Pewnie tutaj.
W nocy znowu nie mogłam spać, ale tym razem zamiast czytać, otworzyłam okno i gapiłam się na jedną jedyną gwiazdę, przebijającą zza chmur.

A dzisiaj rano obudziłam się do tego pięknego mglistego widoku. Co prawda z bólem pleców większym niż wczoraj (słabe noce nie wpływają pozytywnie na poprawę sytuacji) i z bólem głowy, ale też z przejrzystym umysłem. Mgła w mojej głowie się uniosła i to jedna z najlepszych wiadomości ostatnich miesięcy.
Mam podobnie, ale staram się nie reagować, bo nie mam na to wpływu. Tylko niepotrzebne nerwy. Ale czasem dobrze jest wyrzucić z siebie cały ból. Pozdrawiam
LikeLike
No właśnie, ale jak wszyscy nie będziemy reagować, to na pewno nic się nie zmieni.
LikeLike
Możemy skakać, protestować, itp., ale nic się nie zmieni, niestety. Na politykę nie mamy wpływu. Jakieś powstanie narodowe by musiało być, ale nie ma na to szans. Nie te czasy.
LikeLike
Nie zgadzam się. Żyjemy w demokracji, możemy głosować, możemy protestować, możemy pisać do naszych przedstawicieli. Możemy głośno mówić o tym, co powinno się zmienić.
LikeLike
Nie byłem nigdy w Niderlandach (teraz chyba tak się mówi) i nie wiem jak tam jest z demokracją. W Polsce próżno jej szukać. Poza tym wolę nie wypowiadać się więcej, bo – niestety – nie wszystko można powiedzieć tu głośno.
LikeLike
Z racji tego, że mamy podobne poglądy na większość spraw próbowałem podzielić się obserwacjami, ale to nie “zażarło”. Życzę więc pogody ducha.
LikeLiked by 1 person
Dziękuję pięknie.
LikeLike