Czasem się nie udaje

Moja przerwa od Instagrama zakończyła się wczoraj rano. Okazuje się, że to jednak nie był dobry moment na rozstanie. Myślę, że on kiedyś nadejdzie, może nawet wcześniej niż mi się wydaje, ale jeszcze nie teraz. Nie wiem dokładnie co tym razem było nie tak, że nie mogłam przestać o nim myśleć, ale na pewno brakowało … Continue reading Czasem się nie udaje

Ciemna strona

Ponieważ nie mogę przestać myśleć o Instagramie (słownik na moim laptopie nie zna tego słowa, a raczej tej odmiany i podpowiada mi „pentagramie", „metagramie"- to mnie śmieszy, bo w sumie chyba powinien się tak nazywać, oraz „maintstreamie"), choć minęło już dziewiętnaście dni (nie, nie liczę, sprawdziłam przed chwilą), pomyślałam, że może powinniśmy porozmawiać o mediach … Continue reading Ciemna strona

W poszukiwaniu spokojnego miejsca

Nachodzi mnie ostatnio niepokojącą myśl, codziennie wchodzi do mojej świadomości. Co by było, gdybym porzuciła na rok Instagrama? Ta myśl mnie przeraża. Instagram to moje okno na większy świat, dzięki któremu czuję się się jego częścią. Ale są też pytania, na które chce się znaleźć odpowiedź. Czy bez niego byłabym szczęśliwsza i mniej podatna na … Continue reading W poszukiwaniu spokojnego miejsca